Kamila: Maryja prowadzi

Powinnam była podzielić się świadectwem już dawno temu i to wiele razy. Od lat, chyba z 7, odmawiam nowennę z niewielkimi przerwami. To jest coś niesamowitego jak Maryja działa. Wszystkie moje intencje się spełniły a nawet kilka lepiej niż ja sama mogłabym przewidzieć. Diabeł działa bardzo mocno i atakuje w najmniej niespodziewanych momentach. Trzeba się mieć stale na baczności. Jednak kontakt codzienny z Maryją i odczuwanie Jej obecności tak blisko i wyraziście jest niesamowity. Jestem ciekawa czy ktoś tez doświadcza tak wielu znaków jakie daje Maryja.. czasem się zastanawiam czy już nie zaczyna mi się mieszać w głowie, ale to chyba podszepty diabła. Chce tu się podzielić dwiema lekcjami które najmocniej wyniosłam: 1) najważniejsza jest ufność i Bóg sprawia cuda proporcjonalnie do naszej wiary i ufności 2) diabeł nie śpi i chce nam zabrać spokój ducha, chce mącić i trzeba stałe czuwać by nie było za późno. Życzę sobie i wszystkim czytającym to niezachwianej wiary która przenosi góry i to jest fakt.

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości