Iwona: Niemożliwe

Chciałam podzielić się świadectwem. Byłam w bardzo złym stanie psychicznym, uważałam że w mojej sprawie już nic nie da się zrobić, nie widziałam żadnej możliwość. Zaczęłam odmawiać nowennę. Nie była ona pierwsza w moim życiu. Matka Boża zawsze wysłuchała moich próśb. Tak było i tym razem. Pod koniec części dziękczynnej stał się cud. Kocham Matka wysłuchała moich modlitw. Stało się to o co prosiłam. W tej chwili odmawiam już kolejną nowennę i już po tygodniu otrzymałam łaskę o którą prosiłam. Dziękuję Matce Przenajświętrzej za to co dla mnie uczyniła. Modlilam się też do Świętego Józefa on również mnie wysłuchał jak też św Rita. Bogu niech będą dzięki

  • >