Andrzej: Uzdrowienie mamy

Moja mama zachorowała na dziwna chorobę cały czas jej stan się pogarszał z dnia na dzień w końcu została przewieziona do szpitala,gorączka była dzień i noc , nie czekając ani chwili postanowiłem domawiać NP w 27 dniu wyniki mojej mamy znacznie się poprawiły i były z dnia na dzień coraz lepsze. Lekarze do końca nie wiedza co jej było , podejrzewali raka pluć ponieważ był tam widoczny guz w dalszych badaniach wynik rezonansu okazał się nie jednoznaczny ! kolejne badania potwierdziły że choroba się cofa stan się poprawia guz się zmniejsza! dzięki tej cudownej modlitwie wszystko dobrze się skończyło. Dziś mama jest już w domu i zaczyna sama chudzić wszystko ustąpiło chwała Panu i Maryi !

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości