Monika: Praca

Chciałam się podzielić moim świadectwem i związanymi z nią 2 NP. Zacznę od tego, że straciłam pracę ponad 2 lata temu. I w dniu, w którym dostałam wypowiedzenie zaczęłam odmawiać NP. Modliłam się o dobrą pracę biurową z wykorzystaniem moich umiejętności oraz z dobrymi ludźmi. Zaczęłam też dodatkowe studia, aby podnieść swoje kwalifikacje. W tamtym okresie był rynek pracownika i mimo, że pracy było sporo, byłam tylko na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych, a dokumentów wysłałam w wiele miejsc. Z początku traciłam wiarę, czy moja modlitwa ma sens. Po jakimś czasie po skończonej modlitwie, Bóg postawił mi na drodze koleżankę, która nie wiedząc podsunęła mi pomysł na założenie własnej działalności gospodarczej (kilka miesięcy wcześniej przed moim zwolnieniem rozmyślałam nad założeniem własnej firmy, ale oczywiście problemem był pomysł na biznes). I od tego wszystko się zaczęło. Oczywiście pomysł na biznes był przemodlony, czy to właśnie jest dobry kierunek, którym mam podążać. Oprócz tego postarałam się o dofinansowanie z urzędu pracy na założenie działalności gospodarczej i mimo, że panie z urzędu były bardzo wredne i nie chciały mi wyrazić zgody, abym mogła w ogóle przystąpić do tego projektu (a spełniałam wszystkie wymogi), to i tak Bóg sprawił, że otrzymałam dofinansowanie. Trwało to kilka miesięcy i miałam wiele przeszkód, ponieważ musiałam postarać się o wiele zezwoleń, a nie wszyscy urzędnicy byli przychylni to i tak Bóg postawił na mojej drodze dużo życzliwych osób. I w końcu się udało jeszcze przed pandemią otworzyłam swoją działalność. Również dzięki modlitwie miałam wielu klientów. Okres pandemii również dotknął moją firmę, ale nie jakoś drastycznie. Klientów było mniej więc zaczęłam odmawiać kolejną NP o nowych klientów. W trakcie trwania tej nowenny w dniu moich urodzin, Jezus zrobił mi prezent. Przyszedł do mnie nowy klient w długich włosach, brodzie i na oko wyglądający na około 30 kilka lat. Osoba ta okazała się bardzo życzliwa i bardzo dobrze mi się z nią współpracuje. Ponadto, pod koniec trwania tej nowenny zaczęli napływać do mnie nowi klienci, z którymi również mi się bardzo dobrze współpracuje. Chciałam pokazać, że NP jest bardzo silną modlitwą. Bóg troszczy się również o nasze sprawy finansowe, a Maryja nie zostawi nas samych bez opieki. Wszystko co musimy zrobić to powierzyć jej swoje problemy i współpracować z nią.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

4.5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Magdalena
Magdalena
08.09.20 16:53

A czym zajmuje się twoja firma?

Katarzyna
Katarzyna
08.09.20 19:53

Pani Moniko! Aż serce skacze do góry po przeczytaniu Pani świadectwa! Wszystkiego dobrego na Pani nowej drodze!

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x