Izabela: Dobra śmierć

Mija 2.5 roku odkad odszedl moj maz Piotr. Tyle tez minelo czasu odkad skonczylam swoja Pierwsza Nowenne. Maryjo najukochajsza bylas przy Piotrusiu kiedy odchodzil.Ty wiesz, ze najpierw modlilam sie o jego uzdrowienie ale pozniej z pokora zmienilam intencje o opieke nad moim mezem.Dziekuje Ci Najdrozsza moja o spokoj w sercu Piotrka i moj kiedy przyszlo sie nam zmierzyc  z tragedia jaka byla jego smiertelna choroba.Dziekuje Ci Maryjo za spokojne zasniecie i przeprowadzenie mojego ukochanego meza na druga strone.Wiem ze wzielas go za reke i z miloscia zaprowadzilas go do Jezusa. Dziekuje Ci kochana Maryjo. Kocham Cie .Izabela

>