Beata: Powrót do zdrowia po wypadku Taty

Szczęść Boże, pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać we wrześniu 2019 roku razem z mężem. 13 września mój Tata miał bardzo poważny wypadek – spadł z dachu rodzinnego domu z wysokości 10 metrów. W szpitalu okazało się, że stan Taty jest bardzo poważny (usunięto nerkę, było pęknięcie mostka, odma płuc, złamanie wyrostków kręgosłupa, po drodze pojawiło się też wiele komplikacji, między innymi zakażenie bakteryjne i zapalenie płuc). Tata dwa razy był odłączany od respiratora i podłączany z powrotem, ponad dwa miesiące spędził w szpitalu, w tym większość tego czasu na OIOM. Ostatecznie w listopadzie został wypisany ze szpitala, ale w stanie leżącym. Dziś Tata normalnie funkcjonuje, chodzi i doszedł do siebie. Jestem przekonana, że jego powrót do zdrowia zawdzięczamy Maryi. Obecnie odmawiamy trzecią nowennę, tym razem w intencji szczęśliwego rozwiązania ciąży i zdrowia dla naszej córeczki (jestem w 9 miesiącu ciąży).

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x