Anna: Uzdrowienie Taty z nowotworu

Pisze to świadectwo ponieważ jestem to winna Mateńce. W ważnym momencie naszego życia dostaliśmy informacje, że wykryto u Taty nowotwór – zaawansowany trudny w leczeniu. Kompletnie się rozsypaliśmy, w rodzinie nastała rozpacz, smutek i strach. Długo się nie zastanawiałam, sięgnęłam po Nowennę prosząc mateńkę o cud uzdrowienia. Czas był ogromnie trudny – jednak udało się! I wiem, że to dzięki niej. To świadectwo pisze po latach, byłam Mateńce to winna. Dziękuje Mamo! Teraz znów jestem w ogromnej potrzebie, rozpoczęcia nowenny w innej intencji . Jednak jest mi tak trudno rozpocząć jak nigdy – proszę o westchnienie w modlitwie za moja osobę .

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości