Anna: Nie wolno sie poddawać

To Moje trzecie swiadectwo, a nowenna jeszcze nie zakonczona, jedno jest pewne ze pierwszy tydzien nowenny byl rajem, a potem miesiac walki, z watpliwosciami, szatan strasznie odciaga od tej modlitwy. mota w glowie ze tylko nadzieja w Matke Boza daje jakakolwiek sile i mysl ze skoro szatan sie wtraca to trzeba miec tym wieksza nadzieje ze Warto sie dalej modlic.Modlcie sie W tym czasie tez do Ducha Swietego, on wysluchuje ,
Ja koncze juz nowenne i jest znowu spokoj i wysluchana nowenna, Ale walka byla zacieta, chyba nawet wychodze z niej silniejsza, brakowalo mi wiary i sensu w moja intencje, teraz Wiem ze bylo warto Bo to wszystko odnalazlam w sobie

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości