Aneta: Nowa mowa

Chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem. Otóż mam synka, który bardzo się jąkał. Było to dla mnie jako matki bardzo bolesne.. dla niego tym bardziej smutne i niezrozumiałe. Synek blokował się tak bardzo, że czasami rezygnował z wypowiadania słów. Jąkanie było bardzo nasilone. Z mężem byliśmy u specjalistów i zapisalismy synka na terapię jednak bez rezultatów. Postanowiłam oddać to Maryji i odmówić nowennę pompejańska w intencji ustania jąkania. Przez pierwsze dni jąkanie osiągnęło swoje apogeum. Byliśmy z mężem przerażeni bo syn nie potrafił wymowic niemal jednego słowa płynnie.. Jednak mimo to nie ustawiam w modlitwie… Teraz już jestem po nowennie i pragnę Wam powiedzieć, że jąkania mojego synka to już niemal przeszłość. Sam mówi mi, że ” mamo czy Ty wiesz, że już nie mam w głowie tych gwizdków” – tymi gwizdkami mój 4 letni synek określał to co przeszkadza mu w wypowiadaniu słow. Jestem tak wdzięczna Maryji. Niech będzie Jej chwała i cześć!!!!

  • Pani Aneto bardzo się cieszę razem z Panią i głęboko wierzę, że to zasługa wstawiennictwa Matki Bożej  

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości