Aleksandra: Uratowanie małżeństwa

Jeszcze niedawno moje małżeństwo wisiało na włosku, juz myślałam że wszystko będzie naprawdę stracone, że to już koniec. Były kłótnie, straszenie rozwodem. Któregoś razu koleżanka poleciła mi, bym odmówiła nowennę pompejańska, myślałam że nie dam rady. Kiedy zaczęłam ją odmawiać, tak wciągnęło mnie to, że dobrnelam szczesliwie do końca. Naprawdę pomogło, rozmawiamy ze sobą jak nigdy dotąd, jestem naprawdę szczęśliwa że wszystko się ułożyło, że nasze relacje się poprawiły. Dziękuję Ci Najświętsza Matko

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x