Wojciech: To właśnie przeżywałem

Moje świadectwo nie będzie niczym szczególnym. Nowennę Pompejańską zacząłem 13 maja w intencji nawrócenia grzeszników wśród których ja jestem na pierwszym miejscu. To moja pierwsza NOWENNA DO MATKI BOŻEJ. Zaświadczam że od pierwszego dnia zaczęły pojawiać się dziwne wydarzenia które po pewnym czasie uświadomiły mi że zły na każdym kroku będzie mi przeszkadzać w taki sposób aby tej Nowenny nie dokończyć. Ale jednak coś mnie budowało do pokonania złej siły. Wiem że Różaniec w ręce każdego z nas to broń tak POTĘŻNA że często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Refleksje przychodzą po czasie i w różnych okolicznościach. Na pewno przystąpię do odmawiania Nowenny Pompejańskiej w innych intencjach i oczywiście muszę spełnić obietnice dane Matce Bożej. Będę przeszczęśliwy jeżeli dowiem się że moje modlitwy komuś pomogły. A nawet jeśli nie to i tak ważne jest że w sercu głęboko wierzę w pomoc Królowej Różańca Świętego.
Kto nie doświadczył tego niech natychmiast uklęknie i rozpocznie tą cudowną modlitwę …rozmowę z Maryją i Jezusem. Kochani przecież Różaniec to piękne zestawienie Pisma Świętego.

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Mariola
Mariola
23.08.20 14:30

Dziękuję Ci za Twoją modlitwę, bardzo mi pomogła, jestem nawróconym grzesznikiem, któremu serce zaczęło się kruszyć właśnie w momencie gdy była odmawiana Wielka Nowenna o nawrócenie grzeszników.

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x