Sebastian: O zdanie egzaminu na prawo jazdy

Moja żona po nieudanym egzaminie na prawo jazdy,miała wszystko dość. Mówiła, że się do tego nie nadaje, że już więcej nie podchodzi do egzaminu, była wręcz załamana, nie wiedziałem co robić. Wszystkie moje argumenty i dobre rady nic nie wnosiły. Wpadła mi do głowy myśl, żebym zaczął się modlić w internecji zdania prawo jazdy nowenną pompejańską. Nie miałem nic do stracenia, a ja nie wiedziałem jak już pomóc żonie. Już w drugim dniu nowenny zaczęły się dziać cuda. Żona zmieniła instruktora jazdy który zmienił jej poczucie beznadziejności na nadzieję. W 10 dniu nowenny żona zdała egzamin państwowy na upragnione prawko. Po egzaminie powiedziałem Jej, że właśnie w tej intencji odmawiam pompejankie. Jeśli nie wiecie co robić, módlcie się z wiarą a na pewno ukochana Matka was nie zawiedzie. Z Panem Bogiem.

>