Małgorzata: Ogrom łask

Jestem w trakcie 12. Nowenny Pompejańskiej. Przez ten czas działo się wiele cudów i wychodziłam obronnie z wielu trudnych spraw z pomocą Bożą. Już ciężko mi wyobrazić sobie dzień bez różańca. Byłam do spowiedzi z życia. Naprawiłam trudne relacje. Poprawiło się moje zdrowie i sytuacja materialna. Ale przede wszystkim doczekałam pełnoletności mojej Córki, którą samotnie wychowuje. Wiem, że dzięki Nowennie mogę żyć i radzić sobie z problemami a trochę ich było (m.in. choroba, poronienie, rozwód, śmierć Rodziców) oraz niestety przywiązanie do grzechów. Zmieniłam się. Nie czuję się już sama. Nie zamierzam przestać i będę modlić się nadal.

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

4.8 4 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Maria
Maria
07.08.20 11:11

To jest najważniejsze, że modląc się nie czujemy się samotnie. Wyczuwamy obecność Pana Jezusa i Maryi. Ja zostałam sama w domu po śmierci mojego męża. Odmawiam NP i jest mi lżej w życiu. W każdej chwili mogę zwrócić się w stronę Nieba, a tam zawsze na mnie czekają, pociesza i pomogą w zyciu. Serdecznie pozdrawiam.

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x