Karolina: Wiele łask, pokój serca

Odmawiam już 6 moja nowennę. Zaczęłam rok temu, gdy zachorował mój tata. Słyszałam o niej wczesniej, ale jakoś nigdy się za to nie zabrałam. Po pierwszej, uzyskałam wewnętrzny spokoj, odwagę. Zaraz potem nasuwały się kolejne intencje, za siebie, za rodzine itd obecnie odmawiam w intencji męża, o jego zdrowie, prace. Bywa bardzo ciężko, miewam koszmary, dziwne uczucia podczas snu. Wiedziałam, ze to się zdarza, ale tylko dlatego by mnie zniechęcić. Nie poddaje się, ufam Matce Bożej i Samemu Bogu. Niewypowiedziana jest moja wdzięczność.

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości