Kamila: Łaski otrzymane

O nowennie pompejańskiej usłyszałam już w 2014 roku. Wówczas jednak nie byłam na nią gotowa. Nie odmawiałam różańca i bałam się że nie wytrwam. W tym roku przeglądając youtuba, zobaczyłam na „Teobańkologii” modlitwę pompejańską- start 13 maja. Zaczęłam dzień później, indywidualnie, prosząc Maryję o łaskę dla naszego małżeństwa. Początki modlitwy szły mi opornie. Złościłam się, wszystko mi przeszkadzało, w chwilach spokoju mówiłam mężowi, że szatan nie odpuszcza. I jak my to wytrzymamy? Mąż w paru słowach dodał mi otuchy. I ja na modlitwę pompejańską spojrzałam jak na ogromną łaskę, dar. Nie „muszę” jej odmawiać, tylko ” chcę” ją odmawiać. Już w trakcie odmawiania doświadczałam łask. Teraz odmawiam drugą nowennę, a kiedy ją skończę chcę zacząć kolejną w intencji dusz czyścowych. Nie zawsze jest łatwo o skupienie, należytą pobożność. Ale ważne jest to aby nie przestawać. Maryja nas słyszy. I pomaga. I działa. Królowo Różańca Świętego- dziękuję. Amen.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych