Kamil: Dziwne są drogi Boże

Nowenny odmawiam z przerwami od 2017 roku, przede wszystkim w drodze do i z pracy. Na początku marca rozpocząłem nowennę w intencji schudnięcia (sporo mi się przytyło ze stresu i od pracy w domu przez koronawirusa). 3 dnia od rozpoczęcia nowenny w pracy rozpoczęły się problemy, w wyniku których musiałem (moim zdaniem niezasłużenie) przymusowo rozwiązać umowę o pracę, pod koniec nowenny. Z wagi zszedłem póki co niewiele, ale w sumie zacząłem codziennie ćwiczyć więc wszedłem na dobrą drogę do schudnięcia, także powinno mi się udać przed znalezieniem nowej pracy. Nie pozostaje nic innego jak wykorzystać przymusowy okres wolny do rozprawienia się z problemem. Wierzę, że nie bez powodu tak się stało a dla mnie będzie to korzyść ziemska i niebieska 🙂

>