Ilona: Mama ocaliła moje życie

Jestem nie pijąca alkoholiczką, uzdrowiła mnie Mama na Jasnej Górze kilka lat temu.

Miałam ogromny problem z wybaczeniem sobie przeszłości. .
W maju podczas pandemii (mieszkam w UK) rozpoczęłam Nowennę Pompejańską z prośbą o odmianę mojego serca na podobające się Panu i zaczęłam otrzymywać mnóstwo łask, płakałam podczas odmawiania Nowenny oraz na każdej mszy Świętej nawet tej wirtualnej. Dzięki łasce Bożej wybaczyłam sobie przeszłość z czym walczyłam kilka lat, zostałam uwolniona ze zniewolenia i po 17 latach rzuciłam palenie z dnia na dzień. Dzień po zakończeniu Nowenny odeszłam z pracy w której od dłuższego czasu byłam bardzo nie szczęśliwa i za 2 dni zaczynam nową pracę. Chcę służyć Panu oraz Mateczce. Mój mąż, przy okazji również doznał łaski zaczął odmawiać różaniec codziennie i  wstąpił do wspólnoty różańcowej. Mama odmienia cały czas nasze życie. Mama wyciągnie Cię z najgorszego dna wstawiając się u swego syna, a naszego Zbawiciela. Dodam tylko że od Nowego Roku czytamy razem z mężem pismo Święte wieczorem ani razu nie poszliśmy spać pokłoceni, jest lipiec. Trwajcie w Panu, niech nas umacnia w wierze.
  • >