Gosia: Cud za cudem

Czas napisać kolejne świadectwo, jak Matka Boża działa w moim życiu.
Nowennę Pompejańską odmawiam z małymi przerwami od 8 lat. Większość nowenn mam wysłuchanych. Pragnę opowiedzieć o owocach modlitwy.
Z koleżanką odmawiałyśmy nowennę w intencji nawrócenia jej brata, który przeszedł na islam. Po dwóch latach od zakończenia modlitwy, kolega powrócił na chrześcijaństwo. Bogu dzięki.
Kolejną nowennę odmówiłam o potomstwo dla kuzynki, która nie mogła zajść w ciążę, po roku Matka Boża sprawiła cud i kuzynka zaszła w ciąże po (5 latach starań), dziś ma maleńką , zdrową kruszynkę. Następnie odmówiłam nowennę w intencji znajomej, modląc się o szczęśliwy poród. Koleżanka urodziła po trzech cesarkach, siłami natury. Nawet lekarze uważają to za duży cud.
Kolejna nowenna była w intencji prosząc o właściwe leczenie mojej córki (ma skoliozę). Jeździliśmy do różnych specjalistów, którzy mówili, że choroba będzie postępować, straszyli operacją. W trakcie odmawiania koleżanka poleciła mi numer do swojej koleżanki, której córka również zmaga się ze skoliozą, i leczy ją w ośrodku , gdzie jest indywidualne podejście i większość pacjentów , odnosi sukces. Dziękuję Matce Bożej, że postawiła na mojej drodze Olę , która namówiła mnie na to leczenie, mimo moich wątpliwości , nie wierząc już w żadnych lekarzy,że zaczęłyśmy jeździć z córką. Już widzę poprawę, jest kierunek leczenie. Jestem spokojna o zdrowie córki, mimo, że czeka nas długa rehabilitacja.
Dwa lata temu oddałam życie Jezusowi przez ręce Maryi wg 33-dniowego traktatu o doskonałym nabożeństwie do Maryi wg św. Ludwika Marii de Montfort . Maryja w nagrodę zaprosiła mnie do Medjugorie, akurat w trakcie przygotowania do oddania w niewolę, pewna pani na Mszy w Częstochowie, powiedziała Maryja zaprasza Cię do Medjugorie. Miesiąc później dostałam pieniądze, których się kompletnie nie spodziewałam, było 500 zł więcej niż koszt wyjazdu całej rodziny. Przeżyliśmy cudowne chwile w Medjugorie. Syn w drodze powrotnej z Medjugorie, poprosił w autokarze o brata. Jestem w trzeciej ciąży , za miesiąc mam rozwiązanie, będzie dziewczynka. Teraz proszę Maryję o szczęśliwy poród. Wierzę, że Matka Boża i tym razem mnie wysłucha.
Zachęcam wszystkich czytających o powierzenie się Matce Bożej, która zawsze wie, co dla nas dobre, jest Ona w stanie wyprosić nam wszelkie potrzebne łaski. Maryjo dziękuję!

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

4.7 7 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x