Danuta: „Zaufaj Bogu i Jego Matce”

Różaniec był mi bliski i odmawiałam go często. Z decyzją o rozpoczęciu Nowenny Pompejańskiej czekałam pół roku. Pierwszą nowennę rozpoczęłam w październiku ubiegłego roku w intencji córki. Prosiłam Matkę Bożą słowami „ uproś u Syna Swego, aby na jej drodze postawił dobrego człowieka, aby mogła mieć rodzinę i by była szczęśliwa”. Po dwóch rozczarowaniach życiowych ciężko było jej komuś zaufać. Odmówiłam w tej intencji dwie nowenny i zaczęłam się zastanawiać, czy moja prośba jest zgodna z wolą Bożą. Nie tracąc jednak nadziei w moc modlitwy rozpoczęłam trzecią Nowennę Pompejańską, tym razem w intencji drugiej córki mężatki, prosząc o miłość i zgodę w jej małżeństwie, w którym mimo krótkiego stażu nie działo się dobrze. Już w części błagalnej stało się coś, co wskazywało na to, że ta modlitwa działa. Jak grom spadła na nas wiadomość, że wokół tego młodego małżeństwa jest jeszcze ktoś trzeci. Już wtedy wiedziałam, że w czasie odmawiania nowenny za młodych Matka Boża nie pozwoliła rozpaść się temu małżeństwu, a mogło do tego dojść. Dziękowałam Matce Bożej ze łzami w oczach. Widząc owoce tej modlitwy, rozpoczęłam po raz kolejny nowennę prosząc raz jeszcze o dobrego męża dla starszej córki. Pomyślałam, że jeżeli inna jest wola Boża, to i tak każda odmawiana przeze mnie „zdrowaśka” nie zostanie zapomniana. I tak w maju tego roku, mimo trwającej pandemii i zamknięciu się w domach, nagle pojawił się w życiu mojej córki, jak mi się wydaje bardzo szlachetny człowiek, który zmienił całkowicie jej życie. Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy Nowenna Pompejańska działa, niech uwierzy, że odmawiana z ufnością i z poddaniem się woli Bożej czyni cuda. Dziś pragnę Matce Bożej i Jej Synowi podziękować za to, że dzięki Nim z ufnością patrzę w przyszłość.

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

5 1 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x