Aleksandra: Radość z życia

Szczęść Boże! Jestem w trakcie odmawiania czwartej NP. Świadectwa, które co dzień czytam motywują mnie do dalszej modlitwy i dlatego postanowiłam napisać i ja swoje. Pierwszą NP zaczęłam odmawiać pod koniec grudnia 2019 roku. W moim małżeństwie od około listopada dzieje się tragicznie. Mąż powiedział mi, że nic do mnie nie czuje i że on nigdy nie był przekonany do małżeństwa (choć ja pamiętam inne jego deklaracje). Cały grudzień chodziłam na Roraty z prośbą, aby moje małżeństwo zostało ocalone, albo aby się rozpadło, bo ja już dłużej nie wytrzymam ciągłego nieodzywania się do mnie i takiego życia obok siebie. W tej też intencji rozpoczęłam pierwszą NP. Nic spektakularnego do tej pory się nie wydarzyło. Rozpoczęliśmy z mężem terapię małżeńską, ale jak to się skończy, to nie wiem. Na ten moment wydaje mi się, że jednak źle.
Ponieważ pochodzę z niewierzącej rodziny, drugą NP postanowiłam odmówić za moich najbliższych (rodziców, dziadków, siostrę i mojego męża oczywiście), aby się nawrócili oraz aby ich dusze nie zostały potępione. Na ten moment nikt się nie nawrócił, ale ja wiem, że Pan Jezus i Maryja nie pozwolą im pójść do piekła. Wierzę w nieskończone Boże Miłosierdzie)
Odkąd odmawiam NP wydaje mi się, że jestem bliżej Boga niż kiedykolwiek wcześniej. Miałam jednak problem z sakramentem spowiedzi, dlatego trzecią NP odmówiłam w swojej intencji, aby Maryja zawsze prowadziła mnie do swojego Syna i aby pomogła mi w tym trudnym dla mnie sakramencie.
Aktualnie odmawiam czwartą NP. Swoje problemy odstawiłam na bok i postanowiłam pomóc tym, którzy już nic nie mogą zrobić – czyli duszom czyścowym.
Co dała mi Nowenna? Przede wszystkim radość z tego co mam. Pomimo kłopotów małżeńskich cieszę się każdą chwilą i dziękuję za nią Bogu. Mam siłę i spokój ducha. Zauważyłam, że mam duuuużo więcej cierpliwości do dzieci i nie krzyczę na nie. One też to zauważyły. Dodatkowo moja córka miała problemy ze swoimi emocjami, gdy coś szło nie po jej myśli – wpadała w istny szał. Odkąd modlę się NP te zachowania praktycznie ustały.
W czasie modlitwy NP miałam też dwa ciekawe zdarzenia. Raz podczas modlitwy czułam jak przesunięcie palców z jednego paciorka na drugi jest dla mnie olbrzymim wysiłkiem fizycznym. Robiłam to tylko dzięki olbrzymiej sile woli. Drugie zdarzenie miałam podczas modlitwy za dusze czyścowe, którą aktualnie odmawiam – jednego dnia czułam takie szczęście, taką radość, jakbym była po jakiś narkotykach odurzających. Mam cichą nadzieję, że tego dnia chociaż jedna dusza czyścowa trafiła do nieba.
Z całą pewnością nie jest to moja ostatnia NP. Już mam postanowienie, że kolejną zmówię w intencji mojego męża – jest strasznie pogubiony w życiu. Zupełnie zerwał z Panem Bogiem i kiedy mu mówię o różańcu, nawet nie chce o tym słyszeć.

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sylwek
Sylwek
05.08.20 19:20

Witaj Cie mysle ze pomoze Ci ten film o nowennie ktora ta kobieta opisuje https://youtu.be/LZRg68C7b6g
Pamietaj ze nasza Mateńkabardzo nas kocha i nam pomaga ja też zostawiłem tutaj swiadectwo o swoich małżeńskich problemach . Nie ustawaj w modlitwie !!

Last edited 1 miesiąc temu by Sylwek
Ewuś
Ewuś
05.08.20 21:54

Dzielną i wspaniałą jesteś kobietą. Będę ci serdecznie dopingować. I wierzę, że Bóg usłyszy twoje modlitwy i spełni je.

SYLWIA
SYLWIA
07.08.20 03:23

Ja odmowilam 4 nowenny pompejanskie żadna nie zostala wysłuchana a nawet moge powiedziec ze wszysko jest tak jak by Bog sie ode mnie zupelnie odwrocil ale ufam w Milosierdzie Boze choc bardzo mi ciezko bo moj krzyz jest bardzo ciezki mam terqz t5akie zwatpienie wiem jedno jak kiedys umre i spotkam boga zapytam sie dlaczego ja dlaczego inni maja wszysko ja nie moge miec nawet jednego 🙁

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x