Teresa: Dziękujemy, Królowo Różańca Świętego

• Wcześniej gdzieś słyszałam o nowennie pompejańskiej ale nie myślałam na ten temat.
• W zeszłym roku mąż zachorował na raka. Po usłyszeniu diagnozy zastanawiałam się co robić i prosiłam Najświętszą Maryję Pannę o pomoc. W nocy przyśnił mi się sen tajemnice różańca świętego spadały jak kartki z kalendarza. Gdy się obudziłam skojarzyłam ten sen z odmawianiem nowenny pompejańskiej. Powiedziałam siostrze i zaczęłyśmy odmawiać nowennę pompejańską każda w swoim domu o uzdrowienie mojego męża ,później zaczęła się modlić siostra męża odmówiłyśmy kilka nowenn pompejańskich o uzdrowienie mojego męża.
• Gdy zaczęłam się modlić ogarnął mnie spokój.
• Mąż podjął leczenie radio chemioterapię ,później przeszedł operację. Obecnie czuję się dobrze.
• Ostatnią do tej pory nowennę pompejańska odmówiłam za zbawienie dusz w czyśćcu cierpiących.
• Wiem że choć moja modlitwa była niedoskonała ,w czasie modlitwy trudno było mi się skupić ,byłam rozkojarzona i nachodziły mnie różne myśli to zostałyśmy wysłuchane przez Królową Różańca Świętego i dlatego pragnę dać świadectwo ,że nowenna pompejańska jest modlitwą nie do odparcia.

Nowenna do MB

Nieustającej Pomocy

18-26 czerwca

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!