Sylwia: Wiele wysłuchanych próśb

Odmawiając Nowennę Pompejańską w części dziękczynnej składa się obietnicę szerzenia czci do Różańca Świętego, dlatego chcę tutaj złożyć również moje świadectwo i moich bliskich. Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że ta nowenna nie jest jakimś magicznym zaklęciem, które odmieni nasz los, a nasza intencja nie zawsze musi być wysłuchana przez Boga, który jednak zawsze chce dla nas jak najlepiej.
W tym momencie odmawiam nowennę już 3 lub 4 raz, nie zawsze udało wytrwać do końca, ale w kilku przypadkach Bóg naprawdę zadziałał cuda i wyrwał nas, uleczył z bardzo trudnych sytuacji, mnie i moich bliskich. Raz była to prośba o czystość przedmałżeńską, coś co nie mogło się po ludzku udać, udało się! Drugi raz modlitwa o zdrowie, dzięki której zostałam uleczona z IBS, zespołu jelita nadwrażliwego, jeśli ktoś kiedykolwiek miał z tym styczność, wie, że mimo braku klinicznych objawów, ta choroba może zrujnować życie. Dzięki nowennie mojej mamy, wstawiennictwu Matki Bożej, Bóg dokonał cudu. Chwała Panu! Kolejny cud to znalezienie pracy dla mojego męża i brata. Ich sytuacje były bardzo skomplikowane i nie chcę się tutaj rozpisywać na ich temat, ale uwierzcie mi, to że im się udało, to był kolejny cud!
Ale oczywiście modląc się trzeba sobie zdawać sprawę, że wola Ojca jest pierwsza i nie zawsze można się z tym pogodzić w pierwszych momentach. Tak było w przypadku mojego poronienia, gdzie również odmawiałam nowennę.. Teraz znów modlę się tą nowenną i za parę tygodni rodzę 🙂 Ufam, że wszystko będzie dobrze. Ufam, że Bóg nas nie opuści.
Mam jeszcze masę intencji do wymodlenia.

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x