Piotr: Wysluchana intencja

Pare lat temu odmawialem nowenne, w intencji milosci pewnej kobiety. Moze ktos pomysli, ze to byla samolubna intencja, no ale coz. Moja prosba zostala wysluchana, mimo ze w sumie przerwalem jakos w czesci dziekczynnej. Dlugo zwlekalem z napisaniem swiadectwa, ale obiecalem, ze napisze, mimo ze nie jestem w tym najlepszy jak widac. Aktualnie odmawiam nowenne o nawrocenie grzesznikow, dolaczylem sie do tej „akcji” od maja. Potem planuje nadal odmawiac, intencji jest wiele, a rozaniec ma niezwykla moc, a co najwazniejsze umacnia wiare i wiez z Bogiem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze wytrwania w modlitwie.

  • Proszę o modlitwę o uratowanie mojego małżeństwa, i o o jednanie mojej rodziny, żeby zawitało zdrowie, miłość, pokój i zgoda

  • Czyjaś miłość nie jest intencją samolubną. Nie mniej niż prośba o pracę – przecież ktoś inny też może potrzebować jej tak jak ja? Nawrócenie czy wyleczenie z alkoholizmu – również wpływ na ludzką wolę, podobnie jak wpływanie ,,spraw Boże, niech mnie pokocha” i poniekąd też myślimy wtedy trochę o sobie, bo ten mający być nawróconym lub wyleczonym to przeważnie bliska nam osoba.
    Nie nam sądzić czyjeś intencje. Prośmy o co chcemy, od osądu jest Bóg, nie my. Nikt nie ma prawa Ci powiedzieć ,,to samolubna intencja”, ,,módl się o co innego”, ,,Bóg nie wysłucha”. Nie. Nie ma nikt prawa tak dywagować i krytykować. Miłości i bliskości potrzebujemy wszyscy, a rozpacz po stracie ukochanej czy ukochanego jest cierpieniem, które trudno znieść.
    Módlmy się o wszystko, nie oceniamy innych.
    Cieszę się, że Bóg Ciebie wysłuchał i masz swoją miłość. To piękny Dar.
    Wszystkiego dobrego Piotrze 🙂

    • Cudowne mysli… Zgadzam sie z Toba w zupełnosci. Chwała Panu i Maryi za wysłuchana modlitwe o miłosc.

      • Najważniejsze to mówić : bądź wola Twoja. Nie brakuje tu komentarzy ludzi, którzy prosili o miłość konkretnej osoby, modlili się Nowenną a Maryja ich nie wysłuchała i mają pretensje, że przecież oni „tak wielce kochają” a modlitwa została niewysłuchana. Są rozczarowani Bogiem. Właśnie chodzi o to że miłość zawsze związana jest z wolnością i dlatego ja osobiście uważam, że taka modlitwa o czyjąś miłość jest z założenia błędna, takie moje zdanie. Uważam, że skoro ktoś kocha kogoś to niech się modli o szczęście i potrzebne łaski dla tej ukochanej osoby, nieważne czy będzie z nią czy bez niej. Niech postawi dobro ukochanej osoby i jej szczęście na pierwszym miejscu, a siebie i swoje ludzkie pragnienia na drugim. Wtedy to na pewno będzie miłość, nawet jeśli niespełniona po ludzku:)

        • Na pierwszym miejscu jest Bóg. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na swoim miejscu.

        • Moim zdaniem to nie jest błędna intencja, ponieważ najważniejsza jest chęć modlitwy oraz szczerość z Panem Bogiem podczas tej modlitwy. Czasem modlitwa pokazuje nam daną sytuację w innym świetle, a czasem rzeczywiście wszystko się pięknie spełnia i układa. Pan Bóg może wszystko – może spełnić prośbę, ale może też pokazać inną drogę, inne rozwiązanie. Z Panem Bogiem.

          • Dika, wyraźnie napisałam (w pierwszym zdaniu): najważniejsze to mówić: bądź wola Twoja. A więc Bóg i Jego wola jest na pierwszym miejscu. Sformułowanie „postawienie dobra drugiej osoby na pierwszym miejscu”, a swoje „ludzkie pragnienia na drugim”, to jedynie takie wyrażenie słowne, które miało na celu zwrócenie uwagi, że: kochać to znaczy pragnąć i czynić dobro dla drugiej osoby, a nie chcieć ją dla siebie, żeby móc swoje własne pragnienia spełnić. Chyba każdy się z tym zgodzi? Że właśnie o to chodzi w milości rozumianej na sposób chrześcijański? Stawiamy dobro drugiej osoby na pierwszym miejscu, w pokorze stwierdzając, że niekoniecznie my będziemy największym dobrem dla tej osoby, ale – jesli jednak Bóg chce złaczyć nas – i obdarować nas tą drugą osobą, dziękujemy Mu wciąż mówiąc niech się stanie Jego wola!
            Agnieszka M- Masz absolutną rację że najważniejsza jest chęć modlitwy i szczerość przed Panem Bogiem 🙂 Ja wypowiedziałam swoją własną opinię odnośnie tego, że Często sfrustrowane osoby mają pretensje do Pana Boga i Maryi że przecież było powiedziane że wystarczy się pomodlić z wiarą i intencja się spełni. Te osoby tak bardzo kochają obiekty swoich westchnień (nie wątpię w potęgę uczuć) , ale czy nie dojrzalsza intencja jest jednak zapomnieć o sobie i modlić się faktycznie o szczęście i łaski dla tej osoby? Tak mi się wydaje. A takie postawienie sprawy wynika raczej z troski, a nie chęci zabrania komuś nadziei na miłość. Modlitwa o potrzebne łaski i szczęście oraz „Bądź wola Twoja” zakłada wolność w sercu, ze jednak Bóg nas prowadzi i to zawsze najlepszymi ścieżkami. A więc nie miotajmy się, tylko zaufajmy 🙂
            Chciałam jeszcze odnieść się do modlitw jakichkolwiek. Ojciec Zlatko Sudac kiedyś powiedział, że do każdej modlitwy prośby powinniśmy dorzucić „bądź wola Twoja”. Podał przykład matki, która miała chore dziecko na nowotwór, była już w agonalnym stanie ta dziewczynka. Matka cały czas się modliła, cały czas, odbyła jakieś pielgrzymki, mówiła : Boże, nie możesz mi jej zabrać” itp. Intencja bardzo dobra, prawda? O ocalenie dziecka przed śmiercią spowodowaną nowotworem. Dziecko wyzdrowiało. Kilka lat później ta sama kobieta przyszła do Ojca Zlatko mówiąc: Ojcze, dlaczego On jej wtedy nie zabrał? Jak wielki ból musiała nosić ta matka, zeby wypowiedzieć takie słowa? To dziecko po prostu doprowadziło ją do takiego szaleństwa poprzez swoje bardzo grzeszne życie bez chęci poprawy (narkotyki, prostytucja itp). Ta kobieta zauważyła, że gdyby Pan Bóg ją wtedy zabrał, uchroniłby ją przed tyloma błędami i grzechami. Ale matka wyprosiła jednak to zdrowie dla niej i kilka lat później pytała : Dlaczego On jej wtedy nie zabrał? To tak apropos naszego ograniczonego rozumowania co na prawdę jest dobrem, a co nie. Mówmy „bądź wola Twoja”! Zresztą nawet Pan Jezus mówił do św. siostry Faustyny: „Wiele dokażesz, jesli zdasz się całkowicie na Moją wolę i powiesz: nie jako ja chcę, ale jako jest wola Twoja, o Boże, niech mi się stanie. Wiedz, że te słowa wypowiedziane z głębi serca, w jednej chwili wynoszą duszę na szczyty świętości . W takiej duszy mam szczególne upodobanie, taka dusza ma wielką chwałę.” Nic nie tracimy, a tylko zyskujemy, prawda? 😀

            • Tak, zgadzam się z Tobą. Bardzo mądry i wartościowy komentarz. Dziękuję za ten wpis. Nie widzimy się na żywo, więc nie możemy porozmawiać i wymienić myśli, a pisząc nie zawsze się to udaje w 100%.Ale uważam, że masz rację i bardzo mądrze napisałaś, a jednocześnie kulturalnie. Z Panem Bogiem. + 🙂

  • Panie Jezu wylecz moją córkę z choroby psychicznej, uwolnij ją od nałogów i demonów zła. Proszę napełnij jej duszę i umysł łaskami ducha świętego i natchnij radością i wiarą.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    1 - 9 sierpnia 

    Nowenna

    za uzależnionych