Paulina: Wyjście z alkoholizmu

Zaczelam odmawiac swoja pierwsza nowenne pompejska gdy bylam juz bezsilna. Moj maz pil i to duzo. Probowal nawet zapic sie na smierc bo alkohol przeszkadzal nie tylko nam jako rodzinie ale jemu rowniez. Szukalam modlitw w internecie o uleczenie z alkoholizmu i tak wlasnie trafilam na nowenne pompejska. Zaczelam ja odmawic i juz na poczatku nie spodobalo sie to szatanowi. Piatego dnia mojej modlitwy maz jak zwykle wieczorem spal pijany a ja zaczelam odmawiac rozaniec. W pewniej chwili wstal popatrzyl na mnie takim strasznym wzrokiem i przez zacisniete zeby powiedzial zebym nie odmawiala rozanca, zebym sie wiecej nie modlila. Moze nie wszyscy w to uwierza ale poczulam ze to nie on mowil tylko ten zly. Wtedy wiedzialam ze musze modlic sie jeszcze zarliwiej. Maryja wysluchala moja prosbe. Sprawila ze mialam wiecej sily zeby pomoc mezowi. Jemu rowniez dala sile aby przestac pic. Sprawila ze maz poszedl co prawda nie na odwyk ale do lekarza ktory przepisal mu leki odtwowajace organizm po tak dlugim piciu. Dala mu silna wole aby wytrwac w postanowieniu. Pod koniec odmawiania czesci dziekczynnej juz byl trzezwy i jest trzezwy do dzis. Wiem ze to jest tylko i wylacznie zasluga Matki Bozej.

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

4.4 7 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agata
Agata
23.07.20 23:03

Piękne świadectwo. I piękna Twoja wiara. Z Panem Bogiem

Bogusia
Bogusia
24.07.20 12:04

Piekne swiadectwo, dobrze ze z pozytywnym zakonczeniem. Alkoholikow, ktorzy wychodza z uzaleznienia, sa niestety znikome jednostki.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x