Marcin: Cud

Od pewnego czasu jestem w bardzo trudnej sytuacji. Jakiś czas temu trafiłem na te stronę. Ale po kolei.
Kilka lat temu Bóg zesłał mi Anioła o imieniu Małgosia. Niestety przez wiele lat nie dostrzegałem w Niej Anioła i bardzo źle traktowałem. Po wielu latach starań o mnie i świadectw miłości do mnie poddała się i obecnie jest z innym mężczyzną. Stało się to w styczni 2020r. Kiedy to do mnie dotarło że straciłem miłość mojego życia załamałem się całkowicie, trafiłem do szpitala ze stanem przedzawałowym. 03.02.2020 stał się cud. Obudziłem się o godz 5.35 całkiem innym człowiekiem. Nagle dostrzegłem wszystkie swoje błędy, krzywdy i rany jakie zadawałem przez wiele lat. Zrozumiałem także co znaczy kochać.

Na początku poszedłem do spowiedzi generalnej po wielu latach. Następnie zacząłem się modlić bardzo często tak jak umiałem. Do Św. Rity do Św Jana Pawła II. Trafiłem też na tę stronę. 4 maja zacząłem odmawiać NP, początek był bardzo zły i ciężki kontakt z Małgosią bardzo słaby, ale wierzyłem. Część dziękczynną zaczynała się w niedzielę zesłania Ducha Świętego. Wierzyłem więc, że się uda. Skończyłem NP 26 czerwca ale jednak nic się nie zmieniło.

Zacząłem więc drugą NP bo nadal wierzę. A jak czytam Wasze świadectwa to łzy mi płyną że tylu osobom NMP pomaga a mi nie chce, ale nie poddam się będę odmawiał kolejne NP tak długo jak będę miał siły bo wiem że NMP czuwa nade mną i daje mi znaki. Bo jak wyjaśnić sytuację, że wtedy kiedy modlę się o znak czy Małgosia mnie poślubi po kilku dniach kolega przysyła mi piosenkę Ich Troje – Idiota, następnie leci w radio piosenka 2plus1 windą do nieba a następnie Seweryna Krajewskiego – Najpiękniejsza. Wszystkie mówiące o ślubie… Dlatego wierzę i Wy także wierzcie i trwajcie w modlitwie. Jezu, Ty znasz moje pragnienia, Ty się tym zajmij.
PS. w trakcie pisania tego świadectwa dostałem wiadomość, zwykłą ale jednak dostałem.

Dziękuję wszystkim za każde świadectwo, Niech Wam wszystkich błogosławi NMP.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin
Marcin
16.07.20 15:23

Marcin!
Nie poddawaj sie. Tak jak napisales, Jezus zna Twoje pragnienia a Ty swoje bledy.
Zanki zawsze towarzysza i zawsze sa po cos.

MarcinK
MarcinK
16.07.20 15:40
Reply to  Marcin

Marcin, dziękuję za słowa wsparcia. Dziś właśnie mija pół roku. dokładnie dziś od dnia kiedy dowiedziałem się że moja ukochana odchodzi i nie będzie już czekać i walczyć o mnie, że jest ktoś inny. I dziś rano dostałem wiadomość po dwóch tygodniach milczenia, która powaliła mnie z nóg. Załamałem się. Coraz trudniej jest mi wierzyć i trwać. Mam jeszcze siły i modlę się ale jest coraz trudniej. A po południu opublikowano moje świadectwo, w którym opisuję że Chrystus otworzył mi oczy o pokazał kogo kochać i jak kochać. Bardzo dziwny dzień. Nie wiem czy to „zły” się wścieka i tak… Czytaj więcej »

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x