Magdalena: Wiara czyni cuda

Dzień dobry wszystkim Państwu,
chce się podzielić uczuciami jakich doznaje podczas modlitwy Pompejańskiej. Już od paru lat odmawiam pompejanke, oczywiście z przerwami.
Ostatnio dwie nowenny odmawiałam przed wystawieniem Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa. Podczas modlitwy zawsze otrzymywałam spokój, opanowanie,czułam się radosna szczęśliwa,mimo problemów jakie przeżywałam i przeżywam. Warto być wytrwałym,cierpliwym pokornym i nie słuchać rad innych którzy myślą po ludzku a na e po bożemu. Nawet jeśli życie się nie układa a wręcz wali to trzeba koniecznie ufać Matce Bożej,bo któż jak Bóg…. Zawsze jest coś po coś. Ja teraz mam wielkie problemy małżeńskie,a nawet bym powiedziała że jest ogromny kryzys. Jak rozmawiam z mężem to często kończy się kłótnia. Do tego dochodzą teściowie którzy przyjeżdżają jak do siebie (mamy mieszkanie po teściach z dozywotka w postaci jednego pokoju dla nich). Poza tym na e mam pracy stałej, choruję na zaburzenia psychiczne chodzę do psychiatry i na stałe biorę leki. Mimo wszystko chce być bliżej Boga,Matki Bożej bo Ich kocham,nie wyobrażam sobie życia bez Pana Boga Matki Różańca Sw. Musimy walczyć i modlić się wytrwale a łaska boża przyjdzie. Życzę wszystkim Państwu błogosławieństwa bożego,Chwała Panu, Niech Będzie błogosławiona Najświętsza Panienka!

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

5 8 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Anna
Anna
26.07.20 15:46

Blagam o dobrego meza

Sofijka
Sofijka
26.07.20 15:46

Obejrzyj sobie filmik o. Szustaka Ballady i romanse – cztery pory roku – zima. Dużo siły Ci życzę! Pomodlę się dziś za Was 🙂

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x