Katarzyna: Ufność

Czuje ze nadszedl ten czas aby opisac swoje swiadectwo. Odmówiłam juz 3 nowenny i jeszcze nie złożyłam świadectwa- a pierwszą zaczęłam końcem 2018r. prosząc Mateńke Najswietsza za mnie i ofiarując jej swoje serce, ona najlepiej będzie wiedzieć co należy w nim przemienić a co wzmocnić. Pomyślałam że Mateńka bedzie najlepiej wiedziała czego ja potrzebuje w danym momencie. Nie wiem czy cos sie zmienilo ale napewno odczulam wiekszy spokoj i opanowanie. Zdarzały sie zle dni i chęć rezygnacji przeplatanej z myślami, czy aby nie odklepuje tych zdrowasiek…. Ale wytrwałam i wiem jedno, mam więcej w sobie pokory i spokoju. Druga nowenna była ciężka, bo dziękowałam za moją przeszłość , teraźniejszość i przyszłość- chociaż jest mi od 2 lat bardzo ciężko w życiu ,dosłownie na każdym polu czasami z uśmiechem, więcej że łzami dziękowałam za moje życie. 3 nowenna była z prośbą, abym mogła chociaż dostać pracę, w której będę szczęśliwa i będe rozwijać talenty i dary jakie otrzymałam od Boga- niestety do tej pory nie została wysłuchana 😣 jest ciężko, zwłaszcza jak człowiek się stara i szuka wszędzie a ciągle od życia dostaje na wszystko ,,NIE” ,ale mocno wierzę , że w końcu Mateńka mi powie TAK, błogosławię Tobie i Twojemu życiu- będziesz szczęśliwa.
Mateńka wie kiedy jest czas i miejsce na wszystko, dlatego ufajcie , pomimo wszystkich łez i bólu mam w sobie spokój.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 czerwca 2021

  • Dziękuję za Twoje świadectwo ❤️.Jestem w podobnej beznadziei,jest coraz gorzej. Ufam Jezusowi i Maryi,proszę aby wypełniła się Boża Wola w życiu moich dzieci , rodziny. Bez Wiary w Boga ,modlitwy nie potrafilabym unieść tego ciężaru. Dzięki Ci Boże za WIARĘ!

  • Szczęść Bożę.
    Musimy wytrwać. Najważniejsze to całkowicie oddać swoje troski Jezusowi i NMP. Oni na pewno wiedzą czego nam trzeba. Ja odmawiam drugą NP w intencji odzyskania miłości mojego życia – Małgosi, którą straciłem przez swoje błędy, krzywdy i rany jakie wyrządziłem. Ale Jezus otworzył mi oczy i wszystko zrozumiałem i dostrzegłem wszystkie swoje błędy, których bardzo żałuje. I to uważam za ogromne łaski. Nie otrzymałem jeszcze to czego pragnę i o co się modlę ale wierzę, że przyjdzie na to czas jak zasłużę.
    Dlatego wierzę i każdemu chciałbym dodać wiary, że prędzej czy później dostaniem to czego pragniemy jeśli pragniemy tego szczerze i jest to wolą Jezusa. Proście o znaki a na pewno otrzymacie. Ja np dziś zobaczyłem wpis na FB że „wszystko jest możliwe, a jeśli nie jest możliwe to znaczy że wymaga więcej czasu” bardzo mnie to pocieszyło i dodało nadziei. Jezu, Ty się tym zajmij, proszę…

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!