Julia: Nawrócenie

Modliłam się o nawrócenie wszystkich grzeszników spośród których ja jestem pierwsza. Podczas odmawiania Nowenny otrzymałam wiele łask i naprawiłam relacje z dziećmi byłam z nimi zaczęliśmy się razem modlić co kiedyś było dla mnie wielkim wyzwaniem.

Ten czas.mimo iż.momentami bardzo ciężki i stresujący (bierzmowanie, egzamin 8 klasisty i egzamin wstępny oraz pobyt w szpitalu najstarszej córki) pokazały.mi że nie jestem sama i to że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Z najgorszych rzeczy potrafi wyprowadzić dobro.
Była to moja pierwsza Nowenna, wcześniej 1 dziesiątka była wyzwaniem, ale odkąd usłyszałam od księdza Teodora o rozpoczęciu 13 maja czułam i wiedziałam że mam zacząć. Dlaczego okazało się miesiąc później gdy córka trafiła do szpitala po ataku tarczycy mimo przeciwności wszystko się rozwiązało. Nie byłam sama choć po ludzku ciężko ale mam wsparcie Matki Bożej, większy spokój w sercu i moje dzieciaki odkąd jest teobańkologia modlą się często ze mną przynajmniej 1 dziesiątka a czasami są na modlitwie wystawienniczej. Bardzo im się bańki podobały i różaniec śpiewany. Cieszę się, że wytrwalam do końca pomimo różnych czasami przykrych przeciwności. Matko Boża jesteś wielkim wsparciem i ufam że Ty rozwiążesz do końca problem który teraz jest między nami oddaję to wszystko Tobie. Różaniec czyli karabin maszynowy na szatana jak to mówiła moja ukochana Babcia działa bardzo. Módlcie się bo warto może czasami nasze prośby nie są po naszej myśli wysłuchane ale dostajemy to na co jesteśmy w danym momencie gotowi. Pozdrawiam księdza Teodora i dziękuję za wszystko!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!