Jolanta: Łaska odwagi

W mojej pierwszej nowennie – jestem w trakcie drugiej – modliłam się o łaskę odwagi. Byłam osobą, którą bardzo łatwo można było zastraszyć, aby coś osiągnąć i to od dziecka. Ustępowałam, aby być zaakceptowaną. Po wielu latach zorientowałam się, że w strachu wyszłam za mąż. Wiele lat mojego życia to lęk, samotność, zastraszenie, brak akceptacji, wykorzystywanie, zgadzałam się na podłe traktowanie ze strony męża (jednocześnie byłam osobą zaradną, gospodarną, pracowitą i otwartą na drugiego człowieka a zawsze stałam z tyłu a moje życie było najmniej ważne i od dzieciństwa zgadzałam się na wszystko i w środku we mnie drżało, bałam się wyśmiania). Po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej dużo zaczyna się w moim życiu zmieniać – zaczęłam o nie walczyć, leczyć choroby (na ile się da) powstałe w wyniku traktowania mnie przez męża i jego rodzinę i częściowo moją , postanowiłam dać do zrozumienia zwierzchnikowi w pracy, że – znając moją sytuację – wykorzystuje mnie ponad moje siły. Pamiętam jednocześnie w modlitwie o tych, którzy mnie zranili. Dzięki Matce Bożej Pompejańskiej, dzięki nowennie. Obecnie modlę się o pomoc w zmianie pracy. Chcę dalej z drugim człowiekiem dzielić się dobrem, ale nie chcę, aby to było niszczone, wyśmiewane lub wykorzystywane przez innych.
Dziękuję Ci Maryjo Pompejańska

Obejrzyj

nowy numer 51

"Królowej Różańca 

Świętego"

  • Zycze wytrwalosci w szanowaniu siebie i swojego zdrowia. Tylko mysle jak najmniej mowic innym o co chodzi ( slowami zdradzisz swoja slabosc i ktos znow to wykorzysta)a poprostu szanowac siebie i innych bo Bog jest tylko jeden. Czlowiek moze pogrywac i wykozystac nasz lek. Bog zawsze na nas czeka i chocby Cie wszyscy odrzucili to On przytuli.

    • To.prawda. w Bogu zawsze znajduje sie ukojenie i spokoj. Modlitwa potrafi pomoc w nawet najtrudniejszej sytuacji

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!