Izabela: Uzdrowienie z choroby

Rok temu zaczęłam przygodę z nowenną pompejańską. Modliłam się o uzdrowienie mnie z choroby. Było ciężko, zwłaszcza pod koniec, ponieważ zły duch często mieszał i zniechęcał mnie do tej cudownej modlitwy. Jednak nie poddawałam się, odmawiałam również modlitwę do św. Michała Archanioła, by mi pomógł walczyć z pokusami szatana. Dziękuję Ci Mateczko, za to, że wytrwałam w swoim postanowieniu i szczęśliwie ukończyłam nowennę. Po skończeniu Pompejanki zaczęłam lepiej się czuć, a moje wyniki znacznie się poprawiły. Dziękuję Ci Najświętsza Maryjo, nasza Matko za wszystkie łaski, które dla mnie wyprosiłaś i wypraszasz wszystkim ludziom, którzy się do Ciebie uciekają. Dziś wiem, jak wielka jest moc tej nowenny i napewno będę ją odmawiać jeszcze wiele razy w swoim życiu. To świetna okazja, by się zatrzymać każdego dnia, porozmawiać z Matką Bożą, przedstawić jej swoje prośby, ale także przeprosić za zło, które jej wyrządzamy. Dziękuję Ci Maryjo, za pokazanie mi tej pięknej nowenny, za to, że się nią „zaraziłam” w pozytywny sposób oraz za każdą pomoc i wstawiennictwo u Boga.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!