Iwona: Matka Boża zawsze czuwa

Postaram się krótko i na temat napisać moje świadectwo. Jestem osoba dręczona przez złego ducha, jest to długa historia … gdzieś całe moje życie przewijał się temat ezoteryki ( pootwierałam tym sobie furtki dla złego ducha ) wierzyłam we wróżby, chodziłam do wróżek po nadzieje bo moje życie w ogóle się nie układało. Kulminacja wszystkiego były szamańskie uzdrowienia i ayahuasca. Od tego zaczęły się moje problemy duchowe na maksa…. Koleżanka w pracy poleciła mi odmawiać Nowennę Pompejańska … bardzo szybko trafiłam do księdza który również nakazał mi odmawiać ta Nowennę oddać również życie Matce Bożej …. zaczęłam błagać Panią o pomoc o litość o to by ratowała moja dusze, mnie cała. Ten ksiądz egzorcysta dał wiele mi cennych rad, poznałam również człowieka, który posługuje modlitwa wstawiennicza we wspólnocie – ten człowiek bardzo mi pomógł umacnia mnie w wierze, dzięki niemu mam sile walczyć. Walka duchowa jest ciężka walka i jesli komuś się wydaje, ze wizyta o egozrcysty coś załatwi to może się pomylić. Jakie laski otrzymałam od Matki Bożej??? Błagałam o ratunek …. ustało dręczenie fizyczne, poznałam człowieka który mi pomaga w tej ciężkiej walce, wyspowiadałam się z okultyzmu z tych ciężkich grzechów które całe życie popełniałam myśląc ze to tylko zabawa. Moja mama i tata razem ze mną zaczęli się modlić, odmawiamy różaniec, koronkę do Bożego Miłosierdzia, różne litanie, czytamy na głos Pismo Św. W domu pojawiły się obrazki święte. Wcześniej moi rodzice się nie modlili nigdy! Mama może trochę a teraz dzień w dzień razem siadamy do modlitwy i czytamy Pismo Św. Otrzymałam światło na swoje grzechy które popełniałam już od małego dziecka – grzechy związane z okultyzmem … zobaczyłam swoje życie i zrozumiałam ze byłam daleko od Boga ze dałam się prowadzić diabłu a ta cała ayahuasca była już kulminacja wszystkiego. Przyszedł moment, ze naprawdę czułam ze Matka Boża jest przy mnie, ze mnie zauważyła, ze jest dla mnie jakieś światełko. Zaczęłam odmawiać druga Nowennę bo moje dręczenia były już tylko w snach. Śniły mi się obrzydliwe rzeczy, straszne, czasem nadprzyrodzone z wielka obrzydliwością … prosiłam Matkę Boża o uwolnienie … trafiłam do egzorcysty na konsultacje … modlitwa księdza nie wiele mi pomogła … wiem ze uwolnienie zależy tez bardzo ode mnie. Wiem, ze Maryja mną kieruje ze Pan Jezus tez mnie widzi …. w lipcu jadę na rekolekcje reo zaczęłam chodzić na psychoterapię do psychologa chrześcijańskiego bo zle duchy wchodzą w zranienia a ja mam ich wiele … to ciężka walka … egzorcysta powiedział mi, ze dla każdego jest inna droga do uwolnienia … za 10 dni kończę druga nowennę. Jestem spokojna, nie boje się, w sumie gdyby nie te koszmary byłoby okej. Wiem, ze coś jest przy mnie ale wiem ze nie jestem w tej walce sama, ze wszystko jest po coś. Nie wyobrażam sobie nie odmawiać nowenny, moja kolejna będzie w intencji o wypełnienie się woli Bożej w moim życiu. Wiele łask otrzymałam od Matki Bożej. Wiele. Za wszystkie bardzo dziękuje Ci Pani moja. Czuje ze bardzo kocham Maryje i bardzo kocham Pana Jezusa to wielka łaska dla mnie … no bo ludzie nie raz mówią ze kochają ale czy naprawdę czuja w sercu ta miłość??? Nie opisuje tu celowo tych złych rzeczy które mi się zdarzały bo nie chce nikgo straszyć a dodać odwagi w odmawianiu Nowenny i zawierzeniu swojego życia Matce Bożej i Jezusowi … dzięki tej modlitwie na nowo odnajdziemy nadzieje 🙂 P.S jesli ktos może bardzo proszę choćby o jedno Zdrowas Mario za mnie 🙂 naprawdę będę wdzięczna.

IKONY

I OBRAZY

4.6 16 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Izabela
Izabela
13.07.20 11:01

Witam, jestem po podobnych typu przejściach i też ocaliła mnie NP. Wiem na czym polegają dręczenia demoniczne, bo sama przez to przeszłam. U mnie walka też dalej trwa, ale jest duża poprawa. Błogosławię i życzę wytrwałości. Z Panem Bogiem. Pomodlę się.

Jozef
Jozef
13.07.20 16:06

W wikipedii jest informacja, ze pojedyncza dawka ayahuasca ma dobry efekt w depresji lekoopornej a osoby, ktore jej uzywaja maja stabilna osobowosc.
Mozesz sie do tego ustosunkowac, Iwono.

Wojciech
Wojciech
13.07.20 17:22

Walcz Iwonko, walcz ile masz siły.
Ale nade wszystko kieruj się co pragnie od Ciebie Matka Boża.
Wygrasz Na pewno.
Z Bogiem i Maryją Wojciech

Agata
Agata
14.07.20 13:07

To nie był szaman, tylko oszust. Szamani i homeopaci uzdrawiają skutecznie, bez żadnych sił nieczystych. Współczuję Pani, ale kościół nieuczciwie robi nagonkę na ten rodzaj medycyny. Ja i moja rodzina jesteśmy wierzący i nie leczymy się inaczej, tylko tak. Tylko homeopatia i zioła. Nasz homeopata również jest wierzący. Pamiętajmy że Pan Bóg i kościół często się rozmijają.

enia
enia
14.07.20 14:11

Homeopatia to lek szatana, poczytać świadectwo lekarza na necie.

5
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x