Agnieszka: Maryja czyni cuda

Moja przygoda z nowenna zaczęła się ponad rok temu
Bardzo wcześnie wyszłam za mąż
Maz jest starszy i ma swoje za uszami
Wiedziałam z kim sie wiąże i jaki jest jakie ma nałogi i problemy. Choć nie do końca zdawałam sobie sprawę jak bardzo i jak szybko życie po ślubie sie zmieni.. Już na drugi dzień po ślubie mąż uświadomiłam mi jakie będzie moje miejsce. Wtedy w sumie nie miałam pojęcia dokładnie w jakiej pułapce sie znalazłam. Bardzo szybko okazało sie, ze mąż ma skłonności do nadużywania alkoholu i narkotyków jak i do tego, ze potrafi zachowywać sie agresywnie. Dość szybko zaczęłam myśleć o rozwodzie i tak po której kłótni natknęłam sie na nowennę
Podczas odmawiania miałam wrażenie, ze wstąpił w niego jeszcze większy diabeł niz mogło mi sie wydawać. Jednak trwałam w modlitwie. Gdy skończyłam odmawiać jedną zaczęłam odrazu druga i wtedy również nie było nadal dobrze. Wręcz z każdym dniem było gorzej i gorzej. Byłam na skraju wyczerpania nerwowego. Wyprowadzilam sie z domu i miałam wrażenie, ze naprawdę nie da sie zmienić tego człowieka i uratować małżeństwa
Jednak pojawił sie wyjazd
Wyjazd który zmienił bardzo dużo
Zaufałam Matce Boże, ze wyjazd będzie dobry
Oczywiście nie tak po chwili wszystko sie zmieniło
Ale etapami
Odmówiłam kolejna nowennę i mąż zaczął być innym człowiekiem
Nałogi odeszły, nie ma problemu z alkoholem, narkotykami
Potrafi rozmawiać normlanie, a nawet udało nakłonić sie go do modlitwy
Może nie zawsze jest idealnie, ale patrząc na to jaki byl rok temu, a teraz jest to naprawdę zmiana ogromna. Dla Matki Bożej nie ma rzeczy niemożliwych
Zawsze nam pomoże i nas wysłucha
Trzeba tylko zaufać jej w pełni i mimo, ze nie zawsze otrzymamy łaskę odrazu to musimy modlić sie dalej
Bo z pewnością zostanie wysłuchana
Dziękuję ci Matko Boska
I będą trwać przy Tobie do końca moich dni
Bo wierzę, ze kolejne nowenny zostaną wysłuchane

Jestem w trakcie odmawiania kolejnej nowenny i wierzę, ze i ta modlitwa będzie wysłuchaną

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • Bardzo Ci dziękuję z całego serca za Twoje świadectwo. Jak je czytałem pojawiły się łzy w oczach. Ja mam co prawda inną sytuację ale dodałaś mi wiary, że Nasza Mateczka jest w stanie zrobić wszystko i wyprosić wszelkie łaski u Naszego Pana Jezusa Chrystusa.
    Mimo, że u mnie jest źle i gorzej niż było to nadal wierzę i trwam.
    Dziękuję i proszę wszystkich o modlitwę z mojej intencji odzyskani miłości mojego życia.
    Bóg zapłać wszystkim, będę się za Was modlił

  • Agnieszka, bardzo Ci dziękuję za Twoje świadectwo. Daje wiele wiary i nadziei że nawet bardzo trudna sytuacja moze być rozwiązana jeśli tylko Maryja tego zechce.
    Ja odmawiam 2 NP o odzyskanie miłości mojego życia ale wierzę że jednak to co do mnie czuła było prawdziwe i jednak zwycięży miłość do mnie. mimo że ja nie dawałem tego co powinienem. Dziękuję za dodanie wiary i nadziei. prosże o modlitwę abym wytrwał i nie zwątpił mimo że z dnia na dzięń jest gorzej mimo odmawiania NP
    Jezu, Ty się tym zajmij

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!