Wiola: Świadectwo

14 GRUDNIA 2018 roku zaczełam odmawiać pierwszy raz Nowenne Pompejańska . Pamietam ze od połowy pazdziernika zachorowałam bardzo zle sie czułam miałam napady leku strachu czułam wewnetrzny niepokój kołatanie serca,nic mi sie nie chciało byłam taka osłabiona . Lekarz nie widział w moich badaniach nic złego a ja czułam sie tak okropnie i byłam tym zmeczona . Wtedy postanowiłam spróbować odmówic Nowenne Pompejańska. Wymagało to duże go wysiłku zeby codziennie odmówić 3 różańce ale wierzyłam głeboko ze tylko Matka Boża może mi pomóc w tych trudnych chwilach mego życia.  Oczywiście odrazu wszystkie objawy nie ustapiły ale zaczęłam sie czuć troche lepiej podczas odmawiania nowenny byłam spokojniejsza. Prosiłam Matkę Bozą o Uleczenie z tych okropnych objawów . Po skączeniu całej nowenny rozpoczełam kolejna w tej samej intencji i tak cały czas bez przerwy i codziennie żarliwie modliłam sie Nowenną błagając o zdrowie. Uleczenia doznałam w kwietniu lub maju a w wakacje czułam sie doskonale objawy ustąpiły . Wiedziałam ze to zasługa Matki Bożej To ONA MNIE UZDROWUIŁA I ULECZYŁA I JESTEM JEJ STRASZNIE WDZIECZNA .  .Nowenne odprawiam do dnia dzisiejszego .Modle sie w różnych intencjach Codziennie odmawiajac 4 cześci różanca. CZasami robie sobie kilka dni przerwy od Nowenny ale wtedy czuje ze czegoś mi brakuje .Kiedyś nie lubiłam modlić  sie różanćem a teraz uwielbiam tą modlitwe i wiem ze nie ma rzeczy niemożliwych. Wierze ze wszystkie moje prośby zostaną wysłuchane . Szczerze polecam Nowenne Pompejańska bo za przyczyną MATKI BOŻEJ można dostapić wielu łask. Proszę o udostępnienie mojego świadectwa . Szczęść Boże Wiola

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x