Sylwia: Wiele modlitw nowennowych

Pierwszą sowoją nowenne zaczełam odmiawać w 2014r o zerwanie złej ralacji z chłopakim, która byała toksyczna i dużo mnie kosztowała, niszczyła mnie wewnetrznie, wile razy już prpbowałam zakończyć tę znajomość, ale nie mogłam, po odmównieniu pierszej nowenny pompejańskiej udało się, zostałam uwolniona od tej reacji i poczułam sie wolna. Piersza moja nowenna została wysłuchana i po czałkiem szybko.

Kolejną nowennnę odmawiałam w 2015r o dobrego męża i w czasie odmawiania nowenny. w 2014r roku poznałam chłopaka, który wydawał się mieć wszystkie cechy na dobrego człowieka i męża. Miał dobre ideały żywciowe, ale był nadal zaangażowany w związek z dzioewczyną która z nim zerwała ii wróciła do chłopaka z którym miała dziacko, on nie mogł się z tym pogodzić i cały czas żył tym co się u niej dzieje, chciał zyby wróciła. i wróciwł na chwile ale to nie wyszlo. Ja go poznała w traksie tego wszystkiego i zeerwała z nim kontakt bo widziałam jak to wszystko wygląda. po jakimś czasie nie miałam kogo wwziąść na wesle i wziełam jego jako osobą toważyszącą i wtedy odnowiliśmi kontak on już nie utrzymywał kontaku z tamtą dziewczyną i zaczoł dośc mocno angażować sie w naszą relację, ja napoczątku pochodziłam do tego z dystansem ale po jakom czasie uwierzyłam w jego intencje i ostatecznie zostałma jego żoną. Wieć druga intencje tęż została wyałuchana.

Teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej już nowenny za nawrócenie mżężą. Mąż odpoczatku miał chłodny stosunke do wiary, mówił ze sam nie wierzy czy wierzy czy nie wierzy w Boga, Kościól mu nie przeszkadzał mógł czsami zajść, ale sam często nier chodził. Gdy wiezilśmy ślub ja co niedziele zabierałam go do kościła, ja zawse tak chodziłam, on na patku chodził ale pożniej zaczął się coraz bardziej buntować, że to strata czasu i żę on nie chce chodzić bo tam same głupoty gadają, teraz jet na etapie takim ze jest wrigiem kościoła. kiedy on zacząl się tak mocno buntować to zaczełam ze niego odmawić pierszą nowenne za nawrócenie. Wtedy zaczeły dziać się rżne złe rzeczy, zaczął wyklinać na kościl księzy, komunię, pismo św., do mnie nawet z agresją sie rzucił, wtedy kazałam się muz wyparoważić, po kłotni też prąd nam zgasł, następnieg dnia spadałm ze schodów i tak kostata mnie bolała że nie mogła kleczeć gdy sie modliwłam. Zły straszył nie czały czas. ale sokończyłam tę nowenne. Mąż wrocił do domu po 3 dniach i powiedział że żle się zachował. ale nadla jest przecuwnikiem kościła i Boga, uważa że to wszystko ściema żeby od ludzi kasę łyłudzaźć nie wieży w Boga i to bardzo mnie boli i smuci tym bardziej ,że mamy synka i bardzo chce zeby on parwdziwie wierzył w BOga i zęby nie widział tych napięc miedzy nami odnośnie niewiary mojego męża.
Teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny za nawrócenie męża, to jet największe pragnienie mojego serca żeby on się nawrócił i prarwdziwie wierzył w Boag, wierzę że Bóg mu zaplanował jakął drogę która go doprowadzi do niego i parwdziwej żywej wiary, że będziemy wieść szcześliwe życie jako rodzina. Nie przestane się modlić, bo tylko w modlitwie teraz pokladam nadzieję, Bóg nauczył mnie pokory przez tą sytuację, bo ja myślałam że własnymi siłami zdoała nawrócić meża, była pyszna a to tylko Bóg może tu zadziać, wszystko w jego rękach moje działenie to tylko modlitwy i zawierzenie wszystkiego Bogu.

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

4.3 3 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lucyna
Lucyna
28.06.20 21:24

Piękne świadectwo wiary w Boga. Życzę dużo wytrwałości.
Nie wolno się poddawać. Trzeba do końca ufać Bogu

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x