Marlena: Proście a będzie wam dane

Chciałabym złożyć tutaj swoje świadectwo. Przez okres odmawiania nowenny doświadczyłam wielu łask . Oto jedna z nich. Od wielu lat zmagam się z zatkanym uchem. Wiele razy było one czyszczone przez pielęgniarki i znakomitych lekarzy pod mikroskopem.. tym razem było tak samo. Zatkało się i przestałam prawie słyszeć i znów wylądowałam u pana docenta pod mikroskopem. Niestety skierował mnie na SOR , dał mi tez antybiotyk i alternatywę abym przyszła za tydzień. Po tygodniu okazało się że zmieniły się dni jego przyjęć i będę miała wizytę za tydzień. Nie tylko nie słyszałam ale bolało mnie strasznie! Nie mogłam tak długo czekać…zapisałam się do następnego lekarza. Pani docent przyjęła mnie i stwierdziła że niestety nie jest w stanie go odetkać – miałam przyjść za tydzień. Oczywiście zjawiłam się po tygodniu i wtedy po następnym płukaniu… itd stwierdziła że jest to perlak i muszę iść na skomplikowaną operację z wycięciem części kości albo powoli ogłuchnę.. Ciekawa perspektywa jeśli jesteś nauczycielem! Wyszłam dalej niewiele słysząc. W domu , mój mąż widząc to wszystko podał mi mały cienki przewód- po kilku dniach wyciągnęłam z ucha masę podobna do gumy do żucia i świetnie słyszę na to ucho. Wierzę, że jest to cud, że się udało i teraz wszystko jest ok. Dziękuję za to i inne łaski każdego dnia i odmawiam nowennę.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!