Katarzyna: Uzdrowienie z nałogu

Witam, odmawiam już kolejną Nowennę, tym razem za zdrowie mojego poczętego dzieciątka- kończę ją 26 maja – w dzień Matki- przypadek? Nie sądzę! Ale chciałabym napisać o poprzedniej nowennie. Całe życie paliłam papierosy.. bardzo chciałam rzucić, rzucałam wiele razy ale zawsze wracałam, nie poddawałam się i ciagle próbowałam, rzucałam, ale nałóg ciągle tkwił w mojej głowie i w końcu ulegałam i wracałam do palenia.. postanowiłam odmówić w tym celu NP, niedługo po zakończeniu nowenny rzuciłam palenie i od razu  czułam, że jest inaczej.. czułam się uwolniona… tak prawdziwie… dalej to czuje – jak bym nigdy nie paliła – to niesamowite!! Bardzo dziękuje Maryi za pomoc. Odmawiajcie NP i ofiarujecie się naszej Mateczce!! Warto!! Kasia

Doskonała książka

do przemyśleń dla osób, które nie rozumieją pobożności maryjnej albo uważają ją za przesadzoną.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!