Angelika: Nadzieja umiera ostatnia

To moje drugie świadectwo.W ostatnim pisałam o walce o moje małżeństwo.Modlę się za uratowanie już od 14 miesięcy.Czy coś się zmieniło w moim życiu?Moje modlitwy nie zostały wysłuchane.Mąż ma kochankę,nienawidzi mnie,złożył pozew rozwodowy i zerwał kontakt nawet z synem.Nie odbiera telefonu,jest zimny i obcy.Czy ufam że jeszcze coś się zmien,tak naprawdę to sama już nie wiem.Wiem napewno,że kocham i ufam całkowicie Mateczce.Czuję jej obecność w swoim życiu.Otrzymałam wiele innych łask.i bardzo za nie Mateczko dziękuję.Największą łaską jest mieć taką ukochaną Matkę,która ociera łzy, podnosi z upadku i nie pozwala tracić nadziei.Modlcie się i nigdy nie rozstawajcie się z różańcem,bo tylko w nim siła i nadzieja.Kocham Cię Mateczko ❤️❤️❤️ Proszę pomódlcie się za mnie

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

3 1 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jacek
Jacek
09.06.20 12:02

Witam Cię Angeliko. Mam podobnie jak Ty tylko że ja zostałem z córką. Żona przychodzi do córki ale większość wizyt kończy się nieprzyjemnie – też woli być z kochankiem a dziecku mówi że jej nie zostawiła – ot ciekawostka. Różnica jest jeszcze taka że u mnie mija pół roku – ale widzę że i po ponad roku boli dalej. Mądry ksiądz powiedział mi że byliście państwo jednym ciałem – dlatego jak Pan sobie urwie rękę czy nogę to musi boleć – co fakt to fakt boli straszliwie. Ja już też po dwoch nowennach jestem jak dotąd były pewne małe cuda… Czytaj więcej »

Katrin
Katrin
12.06.20 10:41
Reply to  Jacek

Jacek a może jedna nowennę poświęć w intencji kochanka żony. Są świadectwa że po odmówieniu nowenny sytuacja się zmieniła.

Jacek
Jacek
12.06.20 13:19
Reply to  Katrin

 
Witam
Teraz będzie za dusze czyśćcowe – one też mnóstwo mogą wyprosić

Mateusz
Mateusz
09.06.20 13:56

Dużo siły i wytrwałości Ci życzę Angeliko.
Pomodlę się za Ciebie.

Maja
Maja
09.06.20 20:59

A ja mam pytanie:dlaczego ostatnio tak malo komentarzy jest? Juz prawie nie ma tu ludzi

Mateusz
Mateusz
10.06.20 11:40
Reply to  Maja

Może po prostu część osób wróciła już do normalnego trybu pracy plus włączyło się o odmawianie wielkiej nowenny stąd zaglądają tu rzadziej, głównie po to by tylko przeczytać świadectwa.

Jacek
Jacek
11.06.20 01:44
Reply to  Maja

Maju jestem tu codziennie – świadectwa i modlitwa dają mi nadzieję w mym położeniu.

Iwona
Iwona
11.06.20 23:07

Ja już za męża modlę się 9 miesięcy. Odszedł też do kochanki złożył pozew
Bardzo cierpię. Za tovw Boże Ciało miałam przyjemność wyspowiadać się z moich ciężkich grzechów. Chwała Panu za to i niech moje oczyszczenie i uwolnienie z grzechów zaowocuje w naszym małżeństwie i otworzy serce mojego męża na sakrament małżeństwa

Aleksandra
Aleksandra
12.06.20 19:22
Reply to  Iwona

Odmawiam drugą nowennę ,wciąż wierzę w powrót mojego męża,ktory odszedl ode mnie 7 miesięcy temu po 30latach.Tęsknię za nim,ale modlitwy podnoszą mnie na duchu z każdym dniem.Niestety mam juz termin rozprawy rozwodowej i nie chce aby ona się odbyła.Proszę wszystkich o wsparcie i modlitwy w tej intencji.Mam nadzieje,że będę mogła opisać kiedyś moje świadectwo ,które będzie wsparciem dla innych.

Angelika
Angelika
13.06.20 08:47
Reply to  Iwona

Iwonko nie poddawaj się i Wałcz nowenną..Ja osobiście widzę,że u mnie tak po ludzku to koniec .Już gorzej być nie może i wiem,że to zło się szarpie.Ale dla Pana Boga nie ma nic niemożliwego

Iwona
Iwona
13.06.20 10:24
Reply to  Angelika

Angelika za męża odmawiam już 6NP on tak bardzo się zmienił. Po ludzku też nie widzę szans, wiem że dla Boga nie ma rzeczy nie mozliwych i wiara czyni cuda jak ks. Mi na spowiedzi powiedział że „cierpienie jest drogą do zbawienia” trzymam się tego kurczowo i wierzę w cud

Kloli
Kloli
16.06.20 11:24

Witam!! Droga Angeliko! Będę modlić się również i o Twoje małżeństwo. Ja także przeszłam przez rozpacz i potężny ból w swoim małżeństwie które się rozpadało przez 4 lata. W tym czasie błagałam Maryję poprzez nowennę pompejańską aby nas ratowała, moją rodzinę. W czasie pierwszej pompejanki działo wszystko nie tak.. nawet śmierć tragiczna mojego ojca i okropna oschłość męża jakbym była powietrzem.zadnego wsparcia. Modliłam się kazdego dnia bo dzięki Bogu wytrwałam w tym wszystkim, nawet już i klócilam się z samym Bogiem. Bo już nie dawałam rady przechodzić takich prób , bo Hiobem nie jestem, tylko sobą . Ale w pewnym… Czytaj więcej »

Iwona
Iwona
29.06.20 20:35
Reply to  Kloli

,,Jezu Ty się tym zajmij”ma ogromną moc…sama tego dośiwadczyłam, gdy w bezsilności płacząc to wypowiedziałam i nie dość że wtedy samo światło zapaliło mi się w aucie jadąc późnym wieczorem to taki spokój nagle na mnie spłynął. I po godz jazdy dostałam telefon i sytuacją się odwróciła o 180 stopni. Teraz też jestem w cieżkiej sytuacji i tą samą osobą- mężem, to czuję że skoro wtedy Jezus tak cudownie zadziałał swoją milością to teraz też uzdrowi nasze małżeństwo zagrożone rozwodem. JEZU UFAM.TOBIE TY SIĘ TYM ZAJMIJ

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x