Agnieszka: Uzdrowienie z anoreksji i bulimii

Jako nastolatka cierpiałam na anoreksję- schudłam do wagi 36 kg i nie chciałam podjąc żadnego leczenia. Po kilku miesiącach modlitw mojego dziadka zaczęłam jeść i gwałtownie utyłam do 75 kg. Zaczęłam znów się odchudzać, ale miałam napady obżarstwa połączone z przyjmowaniem środków przeczyszczających i silnymi wahaniami nastroju. Anoreksja przeszła w bulimię, jeśli ktoś doświadczał obu chorób,wie, że są potworne. Po dwóch latach zaczęłam wychodzić z choroby- moja krewna opowiedziała mi wiele o zdrowym żywieniu- zrezygnowałam z jedzenia miesa, ale zaczęłam jeść bardzo świadomie, zaczęłam też chudnąć niemal bez wysiłku az doszłam do właściwej wagi i taką wagę utrzymuję do dziś. Minęło wiele lat, powinnam to świadectwo złożyć wcześniej, urodziłam dziecko, jestem szczupła i zdrowa, jestem wegetarianką, ale nie mam żadnych problemów z anoreksją czy bulimią. Nie mam wahań nastroju, nie odchudzam się, nic się nie dzieje. Wiem, że uzdrowienie nastąpiło dzięki nowennom pompejańskim odmówionym przez mojego ś.p. dziadka. Nie wiem, czy odmówił ich dwie czy trzy, czy więcej, wiem, że byłam w sytuacji tragicznej, a dzis problemu nie ma.
To prawdziwy cud. A podkreślam- minęło już ponad 20 lat. Chwała Jezusowi i Maryi.

Dewocjonalia 

związane

z Matką Bożą

5 3 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

SIERPIEŃ

- miesiącem trzeźwości!