Agata: Wiele łask i opieka Matki Bożej

Tak na „poważnie” Nowennę zaczęłam odmawiać rok temu 2 maja. Kiedy to czytałam wiele świadectw dotyczących „uzdrowień”, a szczególnie z niepłodności, z którą zmagamy się od przeszło 6 lat. W ciągu roku byly różne intencje: za Dusze w czysccu cierpiące, za cud poczęcia dziecka, za zdrowie i potrzebne łaski dla rodziców, o siły i potrzebne łaski dla cioci, która zmaga się z rakiem piersi i wiele jeszcze innych. Czy intencje się spełniły? Nie wiem-może powiem tak-jeszcze nie wszystkie, bo np. W ciąży nie jestem i nie urodziłam dziecka.. Podczas odmawiania różańca, a czasem różnie to wygląda-bo bardzo często jest tylko takie odklepywanie, bardzo dużo się podziało takich mniejszych łask i czuję obecność Matki Najświętrzej; czuje, że życie jest inne, gdy odmawia się różaniec, jakoś łatwiej się żyje i przyjmuje się łatwiej porażki życiowe. Kilka dni temu zmarła babcia mojego męża-pod koniec swojego życia strasznie cierpiała, a my nie mogliśmy jej pomóc, jedynie została nam modlitwa w jej intencji i ofiarowanie komunii za nią-kiedy dowiedziałam się o jej śmierci, mimo płaczu i smutku, ja miałam jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że babcia trafiła do nieba i że jest w dobrych rękach-znałam ją tylko jakieś 9 lat, ale była wspaniałą osoba, zawsze uśmiechnięta, pomocna i bardzo religijna i dlatego wierzę w to, że teraz jest już w krainie szczęśliwości – trudno mi to opisać, ale mam takie przeświadczenie, że właśnie tam trafiła jej dusza…

Msza Święta

w Pompejach

- 25 maja 2021

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!