Katrzyna – list: odkąd zaczęłam się znów modlić wszystko idzie gorzej

Witam, jestem dosyć trudnym przypadkiem, proszę, nie oceniajcie mnie. Mam dosyć skomplikowaną sytuację życiową, ale od jakiegoś czasu kilka spraw zaczęło się poważnie sypać – głównie chodzi o poważną chorobę mamy i uzależnienie od alkoholu jej partnera, takiego mojego ojczyma. Nie radzę sobie z tą sytuacją. Zaczęłam się modlić, dużo, zaczęłam odmawiać nowennę i rozumiem, że Pan Bóg nie ma powodu mi pomagać, bo nie jestem dobrym człowiekiem. Nie ma też powodu, żeby pomagał mi szybko. Rozumiem to wszystko. Ale odkąd zaczęłam się znów modlić wszystko idzie gorzej. Nowennę odmawiam tydzień i przez ten czas posypało się bardzo dużo spraw. Rozumiem, ze nie dostaję wszystkiego od razu, ale żeby było aż tak dużo gorzej? Przestaję sobie radzić z tym wszystkim i nie wiem, czy modlić się dalej, żeby nie pogorszyć sytuacji. Czuję, że moje modlitwy są bezwartościowe. Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Nie wiem, co robić.

Dewocjonalia

i książki 

związane

ze św. Ritą!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
Robert
05.05.20 21:19

Witaj przyznam że nie zwracałem uwagi na to co wydarzało się w moim życiu w trakcie noweny i nie sądzę że jesteś gorszy ode mnie ale również byłem w beznadziejnej sytuacji a doświadczenia tylko utwierdzaly mnie przekonaniu że mam pecha który nie chce odpuścić ja ciągle się poddawałem gdyż nie byłem wstanie podołać rzeczywistości Stany depresyjne itp. Mam nadzieję że znajdziesz swój balans i ułoży ci się w życiu gdyż każdy z nas ma własną drogę do przebycia którą wyznaczył nam Bóg. Będę modlił się o ciebie abyś wytrwał w walce z samym sobą bo to co nas otacza to… Czytaj więcej »

Ewa
Ewa
05.05.20 21:44

Może właśnie dzięki Nowennie Matka Boża najpierw robi generalne porzadki w Twoim życiu ,musisz być cierpliwa i całkowicie zaufać Maryji, Ona wie w jakim czasie i co jest nam potrzebne. Nawet cierpienie. A te wszystkie wątpliwości co do zasadności modlitwy to są podszepty szatana, który chce Cię zniechęcić do odmawiania Różańca. Niska samoocena to też sprawka złego ducha, Pan Bóg kocha Cię taką jaką jesteś, dla Niego najlepszą najukochansza córka. Życzę wytrwałości i wiary.

Bożena
Bożena
05.05.20 21:46

Droga Kasiu. Bóg kocha Ciebie i zna Ciebie lepiej niż Ty sama. Nigdy Ciebie nie odrzuci. Jesteś Jego ukochanym, bardzo cierpiącym Dzieckiem. Znam problem alkoholizmu, wiem jak niszczy człowieka i jego bliskich. To dobrze, że dużo modlisz się. Uczestnicz jak najczęściej we Mszy Świętej i przystępuj do Komunii. Przyjmuj Pana Jezusa. On nie opuści Ciebie. Maryja jest najczulszą z Mam. Nie mów o sobie, że nie jesteś dobrym człowiekiem, jesteś bardzo poraniona, znasz swoje słabości. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i takimi nas kocha Bóg. To jest reguła, że jak zaczynamy się nawracać, to wydaje się nam, że wszystko sypie się. Trzeba… Czytaj więcej »

Leszek
Leszek
05.05.20 21:55

Witam, proponuję módl się dalej bądz cierpliwą a Pan Bóg Cię wysłucha. Pozdrawiam

Łukasz
Łukasz
05.05.20 22:25

Droga Kasiu pamiętaj że to zły próbuje Cię zniechęcić do modlitwy i bardzo często objawia się to w ten sposób na początku odmawiania Nowenny że zaczyna się coś walić w naszym życiu Czasami nawet kilka rzeczy na raz i wtedy zaczynamy się bać i rezygnujemy z modlitwy a to najgorsze co mogłabyś w tym momencie zrobić a jemu tylko o to chodzi także głowa do góry nie poddawaj się Pan Bóg Cię kocham taka miłością że nawet nie jesteś w stanie tego pojąć jesteś jego umiłowaną Córeczka i na pewno Ci pomoże bo tylko on wie co jest dla Nas… Czytaj więcej »

Edyta
Edyta
05.05.20 22:40

Witam. Na poczatek, jesli jest w Twojej rodzinie problem alkoholu, jest mozliwosc, ze czlonkowie Twojej Rodziny, w tym Ty rowniez, sa wspoluzaleznieni. Polecam poczytac troszke o tym w internecie, i o Doroslych Dzieciach Alkoholikow (DDA). Bycie wspoluzaleznionym czesto wiaze sie z niskim poczuciem wlasnej wartosci i negatywnym obrazem Boga. Bog bardzo Cie kocha, bez wzgledu na to ile masz grzechow czy slabosci. Tak samo jak kazdego innego, na Jego milosc nie trzeba zasluzyc. Jesli chodzi o zle rzeczy dziejace sie w Twoim zyciu, jest na roznych forach mnostwo o tym, to zly chce Cie odciagnac od modlitwy. Z wlasnego doswiadczenia… Czytaj więcej »

Emilia
Emilia
05.05.20 22:43

Droga Kasiu, czasami wydaje się, że nie może być gorzej i tak się niestety dzieje, ale potem jest już lepiej. Może właśnie Bóg robi generalne porządki w twoim otoczeniu. Módl się dalej nowenna, Maryja Cię nie opuści i w odpowiednim momencie pomoże. Wien po sobie, tez mi pomogła w trudnych chwilach(nałóg w rodzinie, ciężka choroba męża). Dodatkowo, postaraj się poszukać wsparcia wśród życzliwych ludzi. Może masz babcię, ciocie, przyjaciółkę, do których możesz się zgłosić o pomoc. Ważne, żebyś nie zamykała się z tym wszystkim sama. Są też telefony wsparcia dla dzieci i ofiar przemocy domowej. Nie poddawaj się Kasiu, zaufaj… Czytaj więcej »

Katarzyna
Katarzyna
06.05.20 10:33

Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Popłakałam się, kiedy je czytałam. Przez chwilę poczułam się trochę lepiej. Dziękuję.

mena
mena
06.05.20 18:25
Reply to  Katarzyna

Katarzyno ,u mnie w trakcie pierwszej nowenny pompejańskiej (modliłam się o nawrócenie pewnej osoby ,było tylko gorzej ,pomagałam sobie prosząc o modlitwe zskony, zamawiałam Msze św. przy odmawianiu drugiej w połowie nastąpił cud ,osoba zmieniła się o 180 stopni . Wytrwaj Bóg Ci napesno pomoże,tylko czadem potrzeba czasu. To tak jak z generalnymi porządkami często robi się najpierw jeden wielki bałagan jednak potem następuje wielki porządek.

mena
mena
06.05.20 18:28
Reply to  mena

Św. Faustyna pisze tak : „„…dusza powinna być wierną modlitwie, pomimo udręczeń, oschłości, i pokus, bo od takiej przeważnie modlitwy zależy urzeczywistnienie nieraz wielkich zamiarów Bożych; a jeżeli nie wytrwamy w takiej modlitwie, krzyżujemy to, co Bóg chciał przez nas dokonać albo w nas. Niech słowa te wszelka dusza zapamięta: A będąc w ciężkości dłużej się modli” (Dz. 872).”

Gosia
Gosia
06.05.20 17:05

Nie mów że Pan Bóg nie ma powodów żeby Ci pomagać bo wtedy wątpisz w Jego miłosierdzie i miłość. Brak wiary robi swoje. To szatan chce ci wmówić że nie jesteś warta miłości Boga i w ten sposób oddzielić Cię od Niego. Uwierz że Bóg kocha miłością nie do ogarnięcia. Na Jego miłość nie trzeba zasłużyć. On umarł za Ciebie na krzyżu. Zrobił dla Ciebie tak dużo nie po to żeby Cię teraz odrzucić. On tylko czeka żebyś do Niego przyszła. Uwierz całym sercem w Jego dobroć. Pamiętaj jednak żeby wszystko zdać na Niego i niech On decyduje bo wie… Czytaj więcej »

Witold
Witold
06.05.20 20:58

Pani Katarzyno. Proszę się nie załamywać i wierzyć że wszystko będzie dobrze.

Weronika
Weronika
06.05.20 22:28

Nie mów, że nie zasługujesz na pomoc! To jest najgorsze kłamstwo szatana. Pan Bóg Cie kocha! Oddał za Ciebie życie. Gdybyś była jedynym człowiekiem na ziemi to też by to zrobił, bardziej kochać się nie da. Odpowiadając na Twoje pytanie. Tak, mialam takie, Nowenny gdzie bylo dużo gorzej, gdzie nie wiedzialam ze mozna tak się bać. Ale wiesz, mam wrażenie, że Im ważniejsza intencja tym zło bardziej atakuje. Kiedyś przeczytałam, że szatan nie atakuje ludzi letnich, tylko takich co zbliżają się czy są bardzo blisko Boga. Moim zdaniem 2 rady 1. Uwierz w Milosierdzie Boga, poproś żeby się tym wszytskim… Czytaj więcej »

Agnieszka
Agnieszka
07.05.20 12:15

Katarzyno nie wiem na jakim etapie swojego rozwoju duchowego jestes, czy odmawianie nowenny to taki poczatek ale…moze poszukaj w swojej parafii czy sa jakies Wspolnoty do ktorych moglabys dolaczyc. Ruch Światło życie , Odnowa w Duchu Świetym itp. Bycie we Wspolnocie Kosciola bardzo pomaga, samemu mozna sie bardzo pogubic, nie masz pewnie kierownika duchowego tzn.stalego spowiednika, moze dawno nie bylas u spowiedzi…a ktos taki tez jest badzo wazny. Ale na wszystko przyjdzie czas. Ciesze sie ze w ogole trwasz przy Panu Bogu. Bardzo mnie poruszyla Twoja historia. Domyslam sie jak trudno musi Ci byc. Przypomnialo mi to troche moje zycie.… Czytaj więcej »

Agnieszka
Agnieszka
07.05.20 13:22
Reply to  Agnieszka

Pani Agnieszko, jest obecnie kilka Agnieszek na forum i możemy być mylone że sobą. Może dodamy do swoich imion jakąś literkę lub cyfrę, abyśmy mogły być odróżnione? Oczywiście to tylko propozycja, ale mogą wynikać różne nieporozumienia,a tego pragnę uniknąć. Pozdrawiam serdecznie. Z Panem Bogiem. +
Agnieszka

Agnieszka
Agnieszka
07.05.20 16:06
Reply to  Agnieszka

Pani Agnieszko probuje sie zalogowac tu na Moje konto ale cos mi tablet szaleje i ani tak ani siak nie moge sie zalogowac i zmienic nazwy. Widze ze przynajmniej obrazek sie pojawil przy moim imieniu. Moze chociaz to nas bedzie odrozniac. Nie udzielam sie tu na forum i nie mam takiego zamiaru, chcialam tylko odpisac Kasi, wyskoczyla mi ta strona w aktualnosciach google, nawet nie wiedzialam o jej istnieniu.

Ela
Ela
07.05.20 12:17

Pani Katarzyno, cierpliwie i wytrwale nadal proszę trwać w modlitwie,
Proszę ufać, a pomoc od Pana nadejdzie, pomodle się za Panią

Pan da
Pan da
07.05.20 15:45

To normalne bardzo często nastepuje pogorszenie w pierwszej fazie nowenny pompejanskiej. Szatan chce człowieka odstraszyc. Wiem co pisze, odmowilam juz 3 nowenny i zawsze cos sie sypalo na poczatku. Za kazdym razem na koncu zostalam wysluchana, ale w taki sposob jaki byl najlepszy dla osoby za ktora sie modlilam. Nie mozna sie poddawac i trzeba zostawić Panu Bogu wolna reke, to ob decyduje w jaki sposob pomoze.

Katarzyna
Katarzyna
10.05.20 09:24

Dziękuję za miłe słowa, dodają mi nieco otuchy. Ale nadal jest źle. Jest coraz gorszej. Przestaję to wytrzymywać psychicznie. Ale odmawiam nowennę dalej, choć już bez nadziei na wysłuchanie. Z resztą moja intencja też pewnie jest niewłaściwa.

20
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

Nowenna do św. Rity

13 lipca - 21 lipca