Kamila: Trudny związek

Pisze to, ponieważ chce się wygadać, może tez troche ku przestrodze dla was..
Moja historia wyglada następująco.. pochodzę z trudnego domu i jestem DDA.
Tata alkoholik, mama jest niepelnosprawana.
U mnie w domu była przemoc fizyczna ale najbardziej górowała przemoc psychiczna (krytyka na każdym kroku, wywieranie poczucia winy) . Przez moje trudne dzieciństwo i nie prawidłowy obraz relacji damsko-męskich straciłam wspaniałego chłopaka.
Nie chciałam być jak mój ojciec, obiecywałam sobie że nigdy nikomu nie będę robić takiej krzywdy bo wiem ile bolu mi to sprawiało. Przyszedł moment w moim życiu gdzie wszytsko zaczęło się walić, pogorszył się stan zdrowia mojej babci, która stała się calokowicie niesamodzielna i opiekowałam się nią do końca jej dni, potem dostaliśmy informacje, ze dziadek ma raka. W ostatniego pół roku pozegnalam ich oboje. To był trudny dla mnie czas, szczególnie mam jeszcze inne obowiązki. I właśnie w tym trudnym czasie wyszło ze mnie całe dzieciństwo, które wylałam na mojego ukochanego. Cała moja złość, moje rozczarowanie, krytyka spływała na niego.
Obarczyłam go wszystkim co złe w moim życiu, po późniejszym czasie zaczęłam aż go odtrącać bo uważałam ze mnie nie rozumie. A on robił wszytsko co w swojej mocya aby mi pomoc.. Niestety co zauważyłam po czasie moj egoizm sięgnął szczytów, totalnie o nim zapomniałam. Niestety on nie wytrzymał tego i odszedł..
Z tego powodu zaczęłam odmawiać Nowenne Pompejańską aby Nasza Mama pomogła mi to naprawić.
Teraz kończę cześć błagalną.
Przez ten czas Matka Boska wraz z Naszym Tatą przekazali mi wiele łask m.in wróciłam do Kościoła, dostałam dużo siły, natrafiałam na wiele świadectw ludzi w podobnych sytuacjach, dostałam również książkę Wandy Półtawskiej „Uczcie się kochać”, którą bardzo każdemu polecam, bo w dotkliwy sposób otworzyła mi oczy. To właśnie dzięki niej uświadomiłam sobie ile cierpienia dałam mojemu chłopakowi. Ona pokazała mi jak wygląda zdrowa relacja w związku.
Teraz już wiem, ze jesteśmy dla siebie nawzajem a nie dla siebie samego, ze trzeba dawać sobie przykład, ustępować pierwszym w sytuacjach gdy rozmowa wymyka się spod kontroli i przeradza się w kłótnie, podziwiać siebie nawzajem, ze trzeba dawać, a nie brać i broń Boże krytykować. Nie ma gorszej rzeczy jak krytyka i brak ciepła. Słowa mają większą moc niż zdajemy sobie sprawę.
Tak, wiem że jesteście złe gdy on czegoś nie zrobi albo zrobi źle, ze wyjdzie z kolegami a przecież ma tyle obowiązków. Oni tez potrzebują czasu dla siebie, swojej przestrzeni. Trzeba ze sobą rozmawiać, ale w łagodny sposób. Nie można się skupiać na paru negatywnych rzeczach, bo jest wiele więcej pozytywnych. Faceci szukają w nas ostoi, chcą być dowartościowani. Oczywiście działa to w dwie strony ale właśnie dlatego trzeba dawać sobie dobry przykład.
Dwie najważniejsze rzeczy jakie wyniosłam z tej książki to właśnie że trzeba dawać a nie brać a drugia rzecz – zmiany zaczynamy od siebie, nie od innych. Odkąd to zrozumiałam nie mogę się z tym pogodzić ze mogłam tak się zachowywać.
Chce walczyć o niego, ponieważ bardzo mi na nim zależy, planowaliśmy wspólne życie i ślub. Jest wspaniałym człowiekiem, który oczywiście nie zasługiwał na to co ode mnie otrzymał lecz zrozumiałam swoje błędy i chce je naprawić. Na szczęście Modlitwa otworzyła mi oczy i daje siłe do działania w tym kierunku.
Oczywiście nie wiem czy uda mi się go odzyskać, ale dostałam dużą lekcje i włożyłam w siebie dużo pracy i wierzę że się uda małymi kroczkami !
A wiadomo jak się nie uda to jest to lekcja i nauczka na całe życie.

Bardzobym prosiła o modlitwę za mnie i za tą sytuacje aby to wszystko się ułożyło.

Wiem że pojawią się głosy wśród was, że to nie ma sensu, ze pokazałam swoje prawdziwe „ja” ale postanowiłam że pójdę na terapie dla DDA i już pracuje z psychologiem. Wiem tez ze pojawi się taki głos ze skoro mój były chłopak już mnie nie chce to już nic się nie da zrobić. Uważam, żadna modlitwa nie idzie na marne.
Ja ufam Panu i wiem ze wszytsko jest w jego rękach, jeżeli pozwoli mi na naprawę tego będę przeszczęśliwa, a jeżeli nie przyjmę to. Ja oddałam Mu swoje serce a On naprawił je, dał mi sile i pozwolił przejrzeć.

Całe życie uważałam, że dam sobie radę sama, ze nie potrzebuje nikogo, ze panuje nad swoją przeszłością i teraźniejszością, ale to przychodzi z nienacka i w trudnych sytuacjach gdy nie da się nad tym panować. Teraz już wiem ze trzeba dać sobie pomoc, pracować nad sobą, nie bać nie psychologów i najważniejsze zwrócić się do naszego Taty w niebie o pomoc, On nas pokieruje.

Naparwdę nie życzę nikomu takiej sytuacji w jakiej teraz jestem.
Proszę was bardzo szanujcie się nawzajem, kochajcie się, nie unoście się dumą i dużo rozmawiajcie.
Z całego serca polecam tą książkę, bo naparwdę uczy kochać, gdybym dostała ją wcześniej uniknęłabym tej tragedii.

Może uratuje was!
Albo przygotuje do dojrzałego związku !

Może brzmi mi to wsyztsko bardzo chaotycznie, ale pisze to w dużych emocjach, przepraszam. Kolejne świadectwo napisze po skończeniu całej Nowenny.

Najkrótsza definicja miłości
Miłość = Dawać

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ona
Ona
09.05.20 16:51

Nie uratujesz relacji. Ja też nie uratowałam i dziesiątki osób które pisały świadectwa na tym forum też nie. Modlitwa to brednie i mówi ci to osoba która gorliwie modliła się przez 5 lat. Ludzie, nie traćcie czasu na te głupoty bo potem będziecie tak samo nieszczęśliwi jak ja. Jestem w gorszej depresji przez wiarę w Boga niż jak byłam niewierząca.

Ewa
Ewa
09.05.20 17:28
Reply to  Ona

Masz w sobie dużo żalu tak jak ja

enia
enia
09.05.20 19:16

Nie wchodzić w dialog, to jest osoba zabawiająca się na forum dość często,pod różnymi nicami

Ona
Ona
09.05.20 19:20
Reply to  enia

Cały czas mam ten sam nick. Zresztą to można sprawdzić klikając na „i” przy nazwie. Poprostu jestem zła że zmarnowałam jakieś 55 godzin mojego życia na tą beznadziejna nowennę.

Agnieszka
Agnieszka
09.05.20 19:55
Reply to  Ona

A ja się modlę dwal lata,..a praktycznie 3. Były momenty że byłam rożalona, zła… Zdołowana. Nic się nie zmieniło w sytuacji ( chociaż nie do końca) ale ja się zmieniłam…jestem spokojna, czuję siły w sobie do walki. Masa rzeczy mi się układa pomyślnie. Bardzo przeklinasz…ją bym poszukał egzorcysty.

Ona
Ona
09.05.20 20:06
Reply to  Agnieszka

To módl się dalej i zobaczysz że nic z tego nie będzie. Ja też byłam taka głupia i naiwna a teraz przejrzałam na oczy ze żadnego boga nie ma. Polecam książkę Bóg urojony.

Agnieszka
Agnieszka
09.05.20 20:24
Reply to  Ona

Jest….Bóg jest….:))))))) i kocham go z całego serca….

Małgosia
Małgosia
09.05.20 20:19

Przepiękne świadectwo. Tyle w Tobie wiary i ufności. Wiem, że Jezus za wstawiennictwem Maryi obdarzy Cię wszystkim co najlepsze. Tego Ci życzę.

Edyta
Edyta
09.05.20 20:26
Reply to  Małgosia

Właśnie to miałam napisać 🙂 powinniśmy się zająć świadectwem. Kamila, jesteś bardzo mądrą osobą, wszystko będzie ok. Mateńka jest z Tobą. 3maj się z Panem Bogiem.

Joanna
Joanna
09.05.20 20:40

Kamilo piękne świadectwo. Wiele lat temu też nie rozumiałam co złego robię. Było we mnie wiele złości, którą kierowałam do rodziny. Skutki tego niestety są do dziś. Ale nikt inny, tylko Maryja zaprowadziła mnie do Jezusa i przejrzałam. Zobaczyłam kim jestem, zaczęłam się zmieniać JA, gdy przedtem chciałam by inni się zmienili. Teraz Bóg na wiele sposobów wskazuje mi drogę i uczy odróżniać dobro od zła. Bóg jest dobry i wielkie rzeczy mi uczynił. Chwała Panu!!!

Tomek
Tomek
09.05.20 21:57

Przepięknie piszesz o nawróceniu. Napewno dostaniesz to na co zasługujesz. Twoja dojrzałość jest świadectwem przemiany człowiek. Bóg twoja drogą.

Małgosia
Małgosia
10.05.20 09:00

Kamilo, dziękuję za piękne świadectwo ❤️❤️ ,podziwiam Twoją przemianę,nawrócenie. Bóg jest z Tobą,zobaczysz wszystko ułoży się według Jego planów, które są ZAWSZE NAJKEPSZE Michałku,masz święta rację!!! Też tak uważam,pozdrawiam

Sofijka
Sofijka
10.05.20 10:21

Przepiękne jest to świadectwo, obiecuje się za Ciebie modlić Kamilo ❤️

Michałku, Twoje zdrowie!

Ewa
Ewa
10.05.20 11:05
Reply to  Sofijka

Pomódl się za mnie jestem w beznadziejnej sytuacji….

Agnieszka
Agnieszka
10.05.20 17:12
Reply to  Ewa

A różaniec odmawiasz??? Jeśli tak…to nie jest beznadziejna. Pomodle się za ciebie.

Sofijka
Sofijka
10.05.20 17:48
Reply to  Ewa

Oczywiście, że się pomodlę Ewa 🙂 Niech Ci Pan Bóg błogosławi Kochana 🙂

Gosia
Gosia
11.05.20 15:38

Dziękuję Ci za to świadectwo. Bardzo.

Dulcia
Dulcia
11.05.20 21:40

Tak Kamila, wszystkie książki dr Wandy Półtawskiej są wartościowe i cenne, wspaniała kobieta❤ podzielam, gdybym jej wykładów np na yt i książek nie poznała tak późno, wiele błędów w małżeństwie bym uniknęła. Gdybyś chciała bardziej Ja poznać, poczytaj „I boję się snów ” i ” Rekolekcje beskidzkie ” a co do przyszłości, zawierzaj się dziennie Jezusowi przez Serce Maryi i niech się spełni Wola Boza. To najlepsze, co możemy w teraźniejszym czasie zrobić, kończy się świat jaki znamy, nasz Pan stoi już u progu

25
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

Nowenna do św. Rity

13 lipca - 21 lipca