Halina: Wzajemne zrozumienie

Chcę bardzo podziękować Kochanej Mateńce , że wprowadziła zgodę pomiędzy ukochanymi moich synów. Obie dziewczyny naprawdę wspaniałe , ale na początku nie polubiły się, a potem wręcz były wrogo do siebie nastawione. Sytuacja stawała się coraz bardziej nieprzyjemna. Doszło do tego, że synowie zaczęli kłócić się w domu. Ciągle były jakieś żale i pretensje z jednej albo z drugiej strony. Zarówno jedna jak i druga para czuła się pokrzywdzona . I w tym całym zamęcie zbliżał się ślub i wesele jednego z synów. Przerażała mnie myśl jak to wszystko się odbędzie, tym bardziej , że świadkiem na ślubie syna miał być drugi syn. I wtedy pomyślałam , że jedyny ratunek w Matce Bożej. Do ślubu zostało kilka miesięcy. To był ostatni dzwonek. Kiedy skończyłam nowennę pozostał równy miesiąc do ślubu. Sytuacja zaczęła się zmieniać pod koniec odmawiania nowenny. Powoli stawał się cud. Najpierw obie pary spotkały się na kawie , potem urządziły jakiś wypad do kina. Po jakimś czasie usłyszałam miłe słowa , które jedni i drudzy wypowiedzieli o sobie nawzajem. Czas ślubu i wesela to czas wzajemnej sympatii i komitywy. Wszystko to było jak miód na serce. Wiem , że to zasługa Mateńki. Dziękuję Jej za to z całego serca.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!