Agnieszka: Wiele cudów i łask dzięki nowennie

Nowennę Pompejańską po raz pierwszy zaczęłam odmawiać kilka lat temu i praktycznie do tej pory nie rozstaję się z nią. Nie radziłam sobie z mieszkaniem w blokach po ślubie i wszystkim się przejmowałam ze dzieci płaczą ze wszystko słychać itd nie umiałam tam żyć zwłaszcza że wychowałam się na wsi w domu z ogrodem. Po ludzku niemożliwe a jednak w 2017 roku otrzymałam łaskę kupna domu z ogródkiem o którym marzyliśmy z mężem od 2006 roku jednak nie było nas stać na jego kupno nawet z kredytem gdyż nie mieliśmy zdolności kredytowej bo tylko mój mąż pracował na 5 osobowa rodzinę gdyż z powodu choroby mojego trzeciego dziecka musiałam pójść na dłuższy urlop wychowawczy ponadto po sprzedaży mieszkania wynajmowaliśmy malutkie mieszkanie i wtedy myślałam że juz tylko cudem może to się zmienić by mieszkać w domu. Ale Matka Boża wyprosiła u swego Syna dla nas o dom i nawet na mszy z modlitwa o uzdrowienie 9 miesięcy wcześniej było takie poznanie przez Ducha Sw. ze jest tutaj osoba która modli się o dom dla swojej rodziny bo dłużej nie może mieszkać tam gdzie mieszka i ma lęki czy to wszystko wyjdzie ale Pan Jezus umacnia ta osobę i obiecuje ze w tym roku 2017 będzie ten dom po usłyszeniu tych słów przez kapłana podczas modlitwy poczułam w sercu że to o mnie i nawet mąż mi po cichu szepnął ze to może do nas było zaufałam i pomyślałam dla Boga nie ma nic niemożliwego. Maz otrzymał kredyt mimo że wszyscy mówili że go nie dostaniemy i nie mamy szans na zolnosc i otrzymał taka kwotę ile nam brakowało do oszczędności po sprzedaniu mieszkania. Pan Bóg nam zsyłał ludzi którzy nam pomogli przy kupnie również mojego dziadka który nam znalazł nasz domek z ogródkiem i wiem dlaczego akurat dziadek, bo tylko on wierzył że będziemy mieszkac kiedyś w domu tylko trzeba poczekać cierpliwie. W moim życiu były również problemy ze zdrowiem zranieniami z przeszłości wejściem nieświadomie w magię wróżby nieświadomym noszeniem pierścienia atlantów od bliskiej osoby jako prezent na 18 potem były dręczenia lęki i agresja, depresja i nerwica lękowa która po śmierci ojca była jeszcze silniejsza i też dzięki modlitwie nowenny pompejanskiej nowenny do Matki Bozej rozwiązującej węzły i modlitwie na mszy z modlitwa o uzdrowienie na którą starałam się jeździć co miesiąc od paru już lat stał się cud że Pan Bóg postawił mi osobę która pomogła mi ziołami na uspokojenie sama dając świadectwo ze dzięki modlitwie różańcowej wyszła z depresji a ja nie musiałam brać leków psychotropowych które zalecał każdy psychiatra i psycholog do których chodziłam wcześnie po ludzku szukając pomocy bo byłam wrakiem nie mogłam funkcjonować jako żona matka wszystko dźwigał mój mąż który całe życie mnie wspiera za którego bardzo dziękuję Bogu bo też uważam że wymodliłam go na różańcu oraz moje 3 dzieci Trudno opisać ile przez ten czas ja i moi bliscy otrzymaliśmy łask. Dziękuję nieustannie Matce Bozej za opiekę i wszystko co dla mnie i mojej rodziny uczyniła za jej wstawiennictwo u swego kochanego Syna Jezusa
Teraz modlę się też codziennie online z księdzem Teodorem z teobankologi którego modlitwy wstawiennicze też mi dużo pomogły i radiem różaniec. CHWAŁA PANU.

Miesiąc ku czci 

św. Józefa

- AUDIOBOOK

  • Bogu dzięki, cieszę się że Wam udało się zamieszkać w domu. To bardzo ważne by mieć swój własny kąt w którym możemy odpocząć i czuć się dobrze. Oby wszyscy na świecie doczekali się spełnienia swoich marzeń o własnym wymarzonym mieszkaniu czy domu. Ja również na to czekam od 5 lat.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!