Paulina: Nie tracę nadziei…

Kochani, to moje drugie świadectwo, lecz piąta nowenna. 3 pierwsze intencje dotyczyły poczęcia dzieciątka, cały czas czekam na ten piękny dar, bo staramy się z mężem już dłuższy czas. Każdy miesiąc jest dla mnie oczekiwaniem.. Dzisiaj piszę ze łzami w oczach, bo kolejny raz jestem rozczarowana. Cierpię, ale Nie mam pretensji do Matki Bożej, a wręcz przeciwnie, ona daje mi wiarę, dzięki której podnoszę się z tego dołka w który wpadam. Ufam, że będzie mi dane kiedyś zostać Matką. Bardzo serdecznie proszę, o jedną zdrowaśkę za mnie w tej intencji…
Zaś podzielę się z wami również moimi dwoma pozostałymi intencjami.
4 intencja dotyczyła, abym mogła zakwalifikować się na korektę wzroku, gdyż miałam blizny na rogówce, które według lekarzy dyskwalifikowaly mnie do zabiegu.. Udało się, wybrałam klinikę i zostałam zakwalifikowana, jednakże nie zdecydowałam się na operacje. W obecnej intencji modlę się za dusze w czyśćcu cierpiące. Życzę Wam wytrwałości w tej pięknej modlitwie i błogosławionych łask.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 maja 2021

  • Witam piszę ponieważ miałam bardzo podobna sytuację do Ciebie odnośnie zajscia w upragniona ciążę.Odmowilam cztery Nowenny w tej intencji i nadal w ciąży nie byłam zyskiwałam oczywiście inne wspaniałe i potrzebne dla mnie wtedy na tamten czas łaski ale przyznam że ciężko było mi się pogodzić z tym że nie jestem matką dlatego piąta Nowennę odmówiłam w intencji pogodzenia się z wolą Bożą jaka by ona nie była i to właśnie wtedy zaszłam w ciążę a kiedy córka miała rok zaszłam w kolejną ciążę i mam teraz dwie cudowne coreczki.Nigdy nie trać nadziei i módl się o sile i wytrwałość w modlitwie,życzę Ci z całego serca oby Pan Bóg obdarzył Was dziećmi i oczywiście też się za to pomodlę

    • Serdeczne Bóg zapłać Ci za te słowa. Dodałaś mi wiary i nadzieji na lepsze jutro. Niech BÓG i Maryja Ci błogosławią..

      • „Do Ośrodka Duchowej Adopcji na Jasnej Górze, zgłosiło się młode małżeństwo. W trakcie rozmowy okazało się, że od dwóch tygodni są małżeństwem. Przyjechali na Jasną Górę by podziękować Panu Bogu przez Maryję za to, że się spotkali, że Bóg obdarzył ich wzajemną miłością i połączył ich w sakramencie małżeństwa. Do Ośrodka przyszli, by podjąć duchową adopcję. Ta młoda kobieta opowiedziała następującą historię : „modlitwa duchowej adopcji w mojej rodzinie sprawiła cud. Otóż mój brat, od trzech lat był żonaty. On jak i jego żona bardzo pragnęli dziecka ale niestety nie otrzymywali tego daru. Usłyszeli o duchowej adopcji. Ponieważ bardzo pragnęli być rodzicami, więc ucieszyli się, że będą rodzicami duchowymi. Dokładnie ustalili na czym polega duchowa adopcja i podjęli tę modlitwę – stając się rodzicami duchowymi. W krótkim czasie, po podjęciu tej modlitwy, bratowa znalazła się w stanie błogosławionym. Pod jej sercem, poczęło się ich własne dziecko. Radości, która ich ogarnęła nie da się wyrazić słowami. Oczywiście nie przerwali duchowej adopcji, trwali w niej wiernie i ze zdwojoną gorliwością. W dniu kiedy ukończyli dziewięciomiesięczną modlitwę, urodził się piękny synek i wówczas bratowa i brat powiedzieli „«wierzymy, że jedno z nas modliło się za nasze dzieciątko».

      • „Świadectwo małżonków

        Z Dziełem Duchowej Adopcji zetknęliśmy się, kiedy jeszcze byliśmy narzeczonymi. Wspólnie postanowiliśmy, włączyć się w to dzieło. Moment uroczystego ślubowania, był dla nas wielkim przeżyciem. Niełatwo było jednak, uświadomić sobie, że oto nagle, nie będąc jeszcze małżeństwem, każde z nas, stało się rodzicem jednego, Bogu jedynie wiadomego dziecka. Jednak owoce tej modlitwy dały się odczuć w naszym życiu w sposób namacalny.

        Codzienna modlitwa w intencji tego dziecka, wzmocniła naszą więź z Bogiem, pozwoliła przezwyciężyć wiele pokus, a przede wszystkim, to co sprawiło nam szczególną radość – dotrwać w czystości do ślubu.

        Po zawarciu sakramentu małżeństwa, postanowiliśmy duchowo adoptować kolejne, trzecie dziecko. To zobowiązanie, wspólnie przez nas zrealizowane, jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyło, pomogło przetrwać pierwsze kryzysy. Kiedy podjęliśmy, czwartą duchową adopcję, okazało się, że sami oczekujemy na narodziny dziecka. Nasza radość była ogromna. Jednak w trzecim miesiącu ciąży, bardzo źle się czułam. Lekarz poinformował mnie, że jestem chora na różyczkę, połączoną z zapaleniem płuc. Jego zdaniem, ciążę należało, natychmiast usunąć, gdyż zagrażała ona mojemu zdrowiu, a i dziecko najprawdopodobniej urodzi się mocno uszkodzone.

        Jak boleśnie to przeżyliśmy, jedynie Pan Bóg wie, do którego też ze zdwojoną gorliwością, zaczęliśmy się modlić. Nasza ufność i zawierzenie Bogu rosło, w miarę zbliżania się terminu rozwiązania. Ale tego, jaką niespodziankę, przygotował dla nas Dawca Życia, nie byliśmy w stanie przewidzieć. W dniu, kiedy kończyła się nasza czwarta duchowa adopcja, narodził się nam synek – cały, zdrowy i radosny.

        Obecnie ja, jak i nasz czteromiesięczny maluch, cieszymy się zdrowiem i wciąż dziękujemy Bogu, za to, co dla nas uczynił.”

  • Kochana modlitwa ok ale warto też się zbadać.. siebie i męża. Jeżeli są jakieś przeciwwskazania medyczne trzeba zacząć od leczenia. A może być tak jak u mnie, że się nie da i podjąć wspólną decyzję o np adopcji… Nie każdej jest dane zajść w upragniona ciążę. A dużo dzieci czeka na tą upragniona mamę i tatę w domach dziecka. Smutna rzeczywistość. Ja już wiem że to jedyna możliwość by zostać mamą.
    Życzę dużo zdrówka i wytrwałości. Pomodlę się za was.

    • Kochana, wszystkie wyniki moje i męża są w porządku… Liczę na pomoc Najwyższego. Ciężko mi podjąć decyzję o adopcji zwłaszcza, że nie spełniamy jak na razie warunków (budujemy dom).

      • Nie zniechęcaj sie!Zawierz siebie i męża Panu Bogu,On się Wami zaopiekuje lepiej niż możesz to sobie wyobrazić.My staraliśmy się 5 lat o dziecko,medycznie nie było powodu żebyśmy nie mogli mieć dzieci ja byłam nawet w stanie podjąć kroki dotyczące adopcji ale mój mąż po prostu nie chcial,nie czuł tego więc nie nalegałam.Nowenny dodawały mi siły i wiary i mimo że nie raz byłam już zrozpaczona i po prostu załamana to cały czas mocno trzymałam się Pana Boga,kiedy po czwartej nowennie okazało się że nadal w ciąży nie jestem to pamiętam jak dziś że coś we mnie pękło czułam taka wewnętrzna rozpacz i po jakimś czasie zrodziło się we mnie takie zaufanie do Pana Boga że powiedziałam że jeśli mam nie mieć dzieci i plan jest dla mnie inny to niech mi pomoże to zaakceptować pogodzić się z tym bo sama na pewno nie będę umiała tak po ludzku się z tym pogodzić i wtedy właśnie po piątej nowennie w intencji przyjęcia woli Bożej w dzień Zmartwychwstania Pana Jezusa test pokazał dwie kreski.Dlatego nie załamuj się kochana usiądź i tak po prostu powiedz Panu Bogu co czujesz,wszystko co masz w sercu

      • zachęcam do picia dwóch łyżek siemienia i pestek z dyni przez pierwsze 14 dni od pierwszego dnia cyklu a po 14 dnuach sezami i pesteki ze słonecznika oczywiście zmielonych . Mąż też jak najbardziej tu bez różnicy kolejność.
        Jest to naturalny sposób na regulcję hormonów . Przyczym oczyszcza organizm i dni płodne stają się bardziej płodne natomiast u męższczyzn polepsza jakoś plemików.

  • Pamiętaj, że św. Elżbieta jest patronką par starających się o dziecko, urodziła Jana Chrzciciela, dalej św. Anna, patronka niepłodnych- mama Maryi. Masz silną grupę wsparcia 🙂

    • Chciałam poradzić się w pewnej sprawie. Jestem w 8 dniu nowenny i chciałam zmienić intencje. Wiem, że nie mogę tego zrobić w trakcie, dlatego chciałam przerwać te nowennę i zacząć inna. Czy mogę tak zrobić? Intencje wybrałam zbyt pochopnie….nie czuje jej i nie widzę szans spełnienia. Natomiast rano obudziłam się z konkretnie sprecyzowana intencją za kogoś.

      • Z pewnością możesz. Ale może warto spróbować kontynuować? O szansach spełnienia i tak nie my decydujemy, może właśnie ma być taka „średnia” intencja, żeby wytrwać w modlitwie. Pomódl się też do Ducha Świętego.

        • Zastanawiam się czy nie mówić 2 jednoczesnie..ale czy to nie jest zachłanność….niecierpliwość. I czy podołam.

          • Gdyby odmawiać Nowennę cały rok, to w roku mieści się ich średnio 7, można zawsze spokojnie odmówić po kolei. W Piśmie Świętym różne formy wyrażenia „nie lękajcie się” występują 365 razy, jakby na cały rok, dla mnie to wystarczająca zachęta.

          • Nic nie stoi na przeszkodzie spróbować. Pan Jezus do św. Faustyny ” łatwiej Mi jest dać duszy wiele niż mało”

            • Możesz też niejako dołożyć tą drugą intencje do tej pierwszej nowenny.
              A tu świadectwo ,że dla Boga wszystko jest możliwe
              Przeczytaj przemyśl i sama podejmij decyzje tak jak Ci dyktuje Twoje serce

              pompejanska.rosemaria.pl/2020/03/ewus-trzy-intencje

  • Do Pauliny którą modli się o D,ieciatko. Odmawiaj Nowennę Pompejanskiej A do tego Modlitwę do Św Idzi. To działa tylko musisz mocno wierzyc

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!