LIST Ania: Żyję spokojniej

Kończę odmawianie mojej pierwszej nowenny pompejańskiej i zachęcam wszystkich do podjęcia tej modlitwy.
Jest wymagająca, ale przynosi liczne łaski, również te, o które nie prosiliśmy, a które są bardzo potrzebne. U mnie uspokoiła się trudna codzienność, moje emocje nie są już tak mocne, żyję spokojniej. Poprawiła się sytuacja też moich najbliższych, życie naszej rodziny jest lepsze.Odmawianie codzienne nowenny, niekiedy jest trudne, musiałam pokonać czasami zmęczenie, czasami chwilową utratę wiary w jej sens, ale nigdy jej nie przerwałam.
Wy również nigdy nie poddawajcie się.
Od pewnego momentu odmawiania części dziękczynnej, czułam obecność Matki Boskiej, cudowne uczucie…
Nie otrzymałam jeszcze łask, w intencji których odmawiałam nowennę, ale wierzę, że nadejdą.
Czasami trudno było utrzymać wiarę w skuteczność nowenny, ale wtedy czytałam świadectwa, które dodawały mi sił do dalszej modlitwy.
Teraz składam własne i chcę powiedzieć wszystkim – nie traćcie wiary w tę nowenne, nigdy nie poddawajcie się, nie przerywajcie modlitwy.
Za 2 dni kończę nowennę i wiem, że na pewno rozpocznę kolejną. Odmawianie nowenny to czas łask, bliskości Matki Boskiej i Boga, pogłębienie wiary.

Dewocjonalia

ze św. Antonim!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA