Hubert: Uzdrowienie z raka

W lipcu u mojego taty rozpoznano raka prostaty. Choroba jest mocno zaawansowana. Na tym etapie praktyczne nieuleczalna. Medycyna moze jedynie cofnąć i zatrzymać chorobę na jakiś czas ( od kilku miesięcy do kilku lat). Rozpoczął leczenie. Zacząłem sie modlić o zdrowie taty. Najpierw byłem na mszy o uzdrowienie u Jezuitów w Łodzi. 29 października dowiedziałem sie o Nowennie Pompejańskiej i od razu zacząłem odmawiać. Nie jest lekko, ciężko pracuje i jestem po pracy bardzo zmęczony. Nowennę odmawiam głównie wieczorami. Czasem jak gdzieś dalej jade to odmawiam w czasie jazdy samochodem. Kilka razy zdażyło mi sie zasnąć wieczorem i odmawiałem dopiero o 4 rano. Po 6 miesiącach leczenia taty wyniki bardzo dobre. Praktyczne najlepsze jakie można uzyskać. Czy to cud i wyzdrowiał trwale nie wiem, będziemy wiedzieć po kilku latach jak nie dojdzie nawrotu. Zdaje sobie sprawę ze moja modlitwa jest płytka i daleka od ideału. Ale staram sie jak moge i bede kontynuował modlitwę.

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną

  • Pokrzepiajace świadectwo. Modle się i czekam na uzdrowienie mojego męża z nowotworu. Bardzo dziękuję.

  • skopiowałam o s.Łucji
    Wspomniała, że w kilku rozmowach, które odbyła z ciotką, wyznała jej, że gdy jest zmęczona pracą, nie odmawia różańca do końca, ale zasypia. W odpowiedzi Łucja nie skarciła jej, lecz powiedziała: „Zawsze zaczynaj, a jeśli nie skończysz, Matka Boża dokończy”

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!