Ewelina: Będzie dobrze

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej Nowenny. Pierwsza była w intencji szczęśliwego rozwiązania ciąży, druga znalezienia pracy przez męża obecnie modlę się o udzielenie potrzebnych łask w obliczu kolejnego powiększenia się naszej rodziny. Odmawianie nowenny nie jest dla mnie łatwe. Boję się że większość tego czasu wygląda bardziej na „odklepywanie Zdrowasiek” niż głęboką refleksyjną modlitwę. Jednak w pierwszych dwóch intencjach byłam wysłuchana mimo komplikacji które się pojawiały. Wierzę że tak będzie i tym razem. Z pewną dozą zazdrości czytam świadectwa w których modlącym udaje się osiągnąć głęboką więź z Maryją, które niecierpliwie czekają na kolejne chwile kiedy znów będą odmawiać różaniec. Mi taka łaska nie była dana, modlitwa przychodzi mi z trudem, myśli rozchodzą się, wierzę jednak że nawet mimo wielu swoich niedoskonałości ma ona wartość. Może to jest jakiegoś rodzaju ciężar który muszę unieść. Myślę, że wtrącanie modlitwy w różne czynności w trakcie dnia sprawia, że jednak nieco inaczej patrzymy i reagujemy na niektóre sytuacje. A także pojawia się wiara że będzie dobrze mimo, że po ludzku nic nie można zrobić. Dziękuję Maryjo

Nowenna do św.

Antoniego z Padwy

4 czerwca - 12 czerwca

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
agata
agata
09.04.20 00:22

mam to samo. w ogóle nie umiem rozważać tajemnic i choć lubię różaniec i odmówiłam siedem nowenn, wciąż nie umiem tego robić. w ogóle też nie czuję więzi z Maryją. oczywiście, zwracam się do Niej i rozmawiam z Nią, dziękuję, ale najbardziej mam więź z Jezusem. 🙂

Małgorzata K.
Małgorzata K.
11.04.20 11:15

Agato, bo Maryja zawsze prowadzi do Jezusa ☺️

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA