Damian: Moc w słabości się umacnia

#świadectwo
Witajcie, chciałem podzielić się z wami tym jak nowenna pompejańska zmieniła moje życie, jak Maryja wyciągnęła mnie z bagna i nadal wyciąga.
Jakieś 5 lat temu moja wiara była słaba, a ja poplątany byłem bardzo mocno przez grzechy nieczystości i uzależniania od pewnej gry. Właściwie moje życie w tamtym czasie było pełne przykrości grzechu i grania. W internecie w owym czasie znalazłem wystąpienie księdza Piotra Glas, który wspominał o nowennie pompejańskiej. Postanowiłem, że wezmę się za tę nowennę, ale nie było tak łatwo. Na samym początku byłem przerażony „54 dni, codziennie 3 różańce?” dla mnie w tamtym czasie to były wielkie liczby.. dodatkowo czytając czy słysząc (nie pamietam dokładnie) o tym jak zło się ujawnia i wszystko się psuje w pierwszych tygodniach nowenny byłem przerażony, ale mimo wszystko podjąłem się tego zadania. Popełniłem wiele błędów, jednym z nich było to, że nie miałem jednej konkretnej intencji. W trakcie pierwszych dni życie toczyło się jak zwykle: nadal upadłem. Po kilkunastu dniach wszystko w moim życiu runęło jak domek z kart, ojczym zaczął pić, ja tonąłem po uszy w uzależnieniach, a światełka w tunelu nie było widać. Nastolatek patrzący na ból i cierpienie, na matkę która sama musiała utrzymywać czwórkę dzieci.
Byłem załamany i zły na Boga „tak mi pomagasz?”. Jednak nie przerywałem nowenny, konsekwentnie dzień w dzień modliłem się o to żeby w moim życiu było lepiej, aby Bóg uwolnił moją rodzine od tych nieszczęść. Jeśli myślicie, że uzdrowienie przyszło z dnia na dzień, to jesteście w grubym błędzie. Omawiając nowennę tez upadłem, to była ciągła walka o moją duszę. Maryja przeprowadziła mnie przez ten trudny czas i umocniła jako człowieka „moc w słabości się umacnia”. Wyprowadziła moją rodzine z wielkiego kryzysu, z grzechu który ciągnął nas w dół, ciągnął mnie w dół. Maryja dała mi nadzieje. To nie jest tak, że już nie upadam, bo upadam, ale Maryja nauczyła mnie wstawać. Zaprowadziła do Jezusa, pokazała jego miłość. Dziś mam za sobą kilka nowenn i pełną zdrową rodzinę. Chciałbym zachęci was do odmawiania nowenny pompejańskiej. Oprócz wymiaru czysto duchowego, zauważyłem u siebie duże zmiany ze sfery przyziemnej; więcej tworzyłem, lepiej i sprawniej działem, byłem milszy i bardziej otwarty i szczęśliwy. Z perspektywy czasu widzę, że w tym krytycznym okresie mojego życia toczyła się walka o mnie, o moją duszę, którą z Bogiem wygraliśmy i chcemy wygrywać aż do końca świata. Ja Damian przyznaje się przed wami, że jestem grzesznikiem, którego uratował Pan Jezus i Matka Boża. Przyznaje się do Jezusa, Maryi i wiary katolickiej.
Dziękuje za to, że mogłem podzielić się swoim świadectwem.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • nie przejmuj się, ja odmówiłam siedem nowenn i za każdym razem lekko przeraża mnie perspektywa trzech części dziennie. 🙂
    btw, nazwiska w języku polskim odmieniamy wszystkie, więc piszemy „księdza Piotra Glasa” 🙂
    powodzenia!

  • Ja mysle ze jest takie przyslowie: co nagle to po diable. Gdzieś czytalam i jak najbardziej sie z tym zgadzam ze gdyby Bóg dał nam jak za pomoca magi ( a przecieź moglby gdyby tylko taka byla Jego wola) od razu pełny pakiet tego co chcemy to i tak bylibyśmy nienasyceni. Czlowiek jak cos zdobywa z trudem i mozołem to dopiero to ceni i pielegnuje. Tak to juz jest ze odmawiajac jedna nowenne zaraz nasuwa sie kolejna intencja. I oto chyba chodzi źeby zaczac dostrzegac w naszym żciu schody po których musimy wychodzic żeby zdobywać szczyty. A o siłe i wybor drogi prośbe zawiezyć Bogu. Tak zaużwazyłam ze sa dwie drogi dla cierpliwych ( droga Boża po której idziemy niosac Krzyz i upadajac a u szczytu Wielkanoc) . Druga dla niecierpliwych( droga diabelska – skocz szybko a oddam ci cały swiat bez trudow i zmagan) tylko tutaj lecimy w dól i tracimy źycie i to cale wieczne. Nie jest łatwa dŕoga do zbawienia i szczescia wiecznego ale jakaz nagroda czeka☺Powodzenia i wytrwałosci zycze i pomodle sie o nia dla Ciebie. Ciebie tez prosze pomódl sie za mnie o wiare i wytrwalosć☺

  • Damianie! Jestes madrym i wartosciowym, mlodym czlowiekiem. Droga, ktora obecnie obrales czyli z Maryja i Jezusem jest najwlasciwsza droga. Powierzaj im swoje troski, problemy i marzenia. Zycze Ci wszystkiego dobrego a przede wszystkim blogoslawienstwa Bozego.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!