Bogu wiadoma: Modlitwa o pokonanie przeszłości

Obiecałam Maryi to świadectwo. Kilka dni temu skończyłam swoją drugą NP. Dotyczyła ona siły w poproszeniu o pomoc drugiej osoby przez mojego bliskiego kolegę. Chłopak ten jest młody, przeszedł w swoim życiu wiele, zagubił się, wpadł w nałogi. Prosiłam Maryję, by umiał komuś powiedzieć o swoich lękach i by dzięki temu czuł się lepiej, by umiał poprosić o pomoc. By tą pomoc otrzymał. By zauważył, że jej potrzebuje. By zerwał z nałogami.
Uważam, że moja prośba została spełniona połowicznie. Powiedział komuś o tym co go gnębi (co sprawiło mi masę smutku (zbyt dużo by tłumaczyć), jednak domyślałam się, że to właśnie tą osobę Bóg podsunie mu do zwierzenia się), jednak nie zerwał z nałogami. Cieszę się jednak, że otrzymał pomoc. To na pewno bardzo mu pomogło.
Składam dzięki Maryi za wysłuchanie mojej prośby. Trwajcie w modlitwie, łask do rozdania jest wiele.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!