Anonim: Znaleziona praca

Chciałabym podzielić się z Wami świadectwem znalezienia pracy po odmówieniu nowenny pompejańskiej. Nowennę znalazłam przypadkiem (choć w przypadki nie wierzę :), raczej w Bożą Opatrzność, która nieustannie nas ściga każdego dnia ) przeglądając strony internetowe. Jak wiadomo nowenna pompejańska jest nowenną nie do oparcia, lecz nie spodziewałam się tak szybkiego zwrotu akcji. Zaczęłam ją odmawiać pod koniec ubiegłego roku i w ostatnim dniu części błagalnej otrzymałam telefon, aby przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. W trakcie odmawiania nowenny już wiedziałam, że nową pracę zacznę od lutego, choć nie wiedziałam w jakiej firmie. Gdy opowiadałam to znajomym to mi nie dowierzali, ale ja miałam pewność, że tak będzie. Ostatni dzień nowenny przypadał pod koniec stycznia. Jak już wcześniej wspominałam myśl, którą pewnie podsunął mi Duch Święty, pracę zaczęłam od początku lutego. Chociaż obecnie nie pracuje w tej firmie, wiem, że Maryja zawsze wysłuchuje! Pracy szukam od nowa, oczywiście z jej pomocą. W międzyczasie rozpoczęłam kolejną nowennę w innej intencji i wierzę, że Maryja mnie również wysłucha!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych